Wróć do katalogu

Aż do dziś.

Przyczyn może być wiele: Utracona miłość, choroba psychiczna, samotność. Czasem wystarczy pomoc jednego człowieka by zapobiec...

bettyboop, opublikowano , 3 min czytania, 4,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Co ranek sklejam sobie rzęsy wodoodporną maskarą, aby nie móc otworzyć oczu, i płaczę za zamkniętymi powiekami stojąc w wypchanym po brzegi tramwaju. Zżera mnie wstyd, stres i strach, że ktoś podnosząc głowę znad gazety rozpozna we mnie dziewczynę ze spożywczego, która w akcie desperacji, grapefruitami próbowała powiększyć sobie piersi. Codziennie, gdy wychodzę z domu, próbuję wmówić sobie, że to łatwe, że dam radę, że nikt nie zauważy mojej protezy. A gdy już jestem na klatce schodowej, wyraźnie odczuwam zapach męskich perfum, który przez nozdrza dostaje się do płuc i tam wybucha, bym musiała układać na nowo to, co porządkowałam całą noc. W centrum miasta zauważam zapowiedź kolejnej romantycznej komedii. Nigdy nie obejrzałam z nim filmu, nigdy nie całowałam go w kinie, i to mi daje do zrozumienia, że za wcześnie wypuściłam go z rąk. Nie mogłam znieść tego, że jego oczy były większe od moich, włosy bardziej proste a nogi zdecydowanie dłuższe. Kobiety patrzyły na niego zalotnie, zmierzwiały loki i uśmiechały się tak długo dopóki nie uderzyły swymi śnieżnobiałymi zębami o chodnik, potknąwszy się przypadkiem o moją nogę. Czasem łamały im się korki, czasem wpadały do studzienek kanalizacyjnych, jednak za każdym razem to była moja wina. Lubiłam jak się na mnie wściekał

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych