Bajka o baranach
Bajka nie tylko dla dzieci
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Były sobie barany: pięć łaciatych, trzy czarne i dwa białe. Stado żyło sobie na wielkiej, zielonej łące, gdzie trawa była soczysta, smaczna i nigdy jej nie brakowało. Pewnego razu czarne barany zwołały spotkanie całego stada. - Słuchajcie wszyscy! My, czarne barany, chcemy rządzić stadem. Dlaczego my? Bo czarny kolor jest najładniejszy. Poza tym białe barany są zbyt białe, a łaciate zbyt łaciate. Ponieważ mamy baranokrację – każdy może oddać głos do urny. Sporządzono karty do głosowania z pytaniem „Czy chcesz aby czarne barany rządziły stadem? (tak/nie)”. Białe barany zagłosowały „nie” ponieważ nie podobało im się to, iż czarne uważają się za lepsze od innych. Czarne barany zagłosowały „tak” ponieważ chciały rządzić. Łaciate barany nie zagłosowały w ogóle: interesowały się tylko jedzeniem trawy, poza tym było im wszystko jedno. Ogłoszono wyniki głosowania. Uprawnionych baranów do głosowania: dziesięć. Zagłosowało baranów: pięć. Za rządami czarnych baranów oddano głosów: trzy. Przeciw rządom czarnych baranów oddano głosów: dwa. Czarne barany od tej pory rządzą stadem. Czarne barany zachwycone wynikiem głosowania natychmiast zarządziły głosowanie następne (w końcu na łące panowała baranokracja). Tym razem pytanie brzmiało: „Czy jesteś za tym aby czarne barany dostawały dwa razy więcej jedzenia niż barany białe i łaciate? (tak/nie)”. Białe barany zniesmaczone pomysłem poszły przekonywać łaciate barany, aby te zagłosowały „nie” – bo niby dlaczego czarne miałyby jeść dwa razy więcej? Łaciate barany odparły jednak: - Co mnie to obchodzi. - Nie mam czasu. - Nie chce mi się. - Wszystko mi jedno. - Jaka ta trawa smaczna. Nie przeszkadzajcie mi w jedzeniu. Czarne barany znowu wygrały. Upojone zwycięstwem zarządziły trzecie głosowanie (mamy w końcu baranokrację na łące): „Czy jesteś za tym aby białe i łaciate barany pracowały dla baranów czarnych przynosząc im jedzenie? (tak/nie)”. Nie uwierzycie, ale… znów trzy głosy czarnych były na „tak”, dwa białych na „nie”, łaciate nie wzięły udziału. Odtąd białe i łaciate barany musiały ciężko pracować przynosząc jedzenie dla czarnych. Łaciate zaczęły narzekać: -Ale jesteśmy zmęczone. Ale jesteśmy głodne. Dlaczego jesteśmy głodne skoro trawy na łące nigdy nie brakowało? Białe barany odparły złośliwie: - Nie głosowałyście choć mogłyście,…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil SzaryCzłowiek
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…