Wróć do katalogu

Będzie wojna

Putin na zatrzymał się na Czeczenii, Gruzji, Krymie - nie zatrzyma się też na Ukrainie i Białorusi

SzaryCzłowiekopublikowano 27 lutego 20156 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Rosja prowadzi regularną wojnę z Ukrainą – świat udaje, że tego nie widzi, że to tylko jakieś tam utarczki. Na Krymie stacjonuje już czterdzieści tysięcy rosyjskich żołnierzy, przywieziono tam z Rosji rakiety do przenoszenia ładunków jądrowych. Wielu Ukraińców którzy byli w rosyjskiej niewoli było torturowanych – wykastrowano ich, poucinano im języki. Jednak światowe media nie grzmią z oburzenia nad barbarzyństwem, można o tym przeczytać tylko w niektórych mediach. Czego uczą się przedszkolaki w Rosji? Abecadła? Nie, proszę państwa. Rosja uczy swoje przedszkolaki podstaw taktyki wojskowej i obsługi kałasznikowa, wyrzutni rakiet i granatów. Chwali się propagandowo zdjęciami, jak to uśmiechnięte dzieci dzierżą w rękach karabiny i granaty. Czy po tym można mieć jeszcze wątpliwości jakim krajem jest Rosja Putina i do czego dąży? Rosja nieustannie przeprowadza manewry wojskowe tuż przy granicach innych krajów. Rosyjskie samoloty wielokrotnie przekraczały i przekraczają nadal bez zezwolenia granice sąsiednich krajów – Litwy, Łotwy, Estonii, a nawet USA. Latali też (z naszym zezwoleniem!) Nad Polską. Cypr wpuścił do swoich portów rosyjską marynarkę. Cypr – koń trojański Europy. Niemcy się zbroją. Nie są głupi, gadają o przyjaźni i pokoju, ale jednocześnie się zbroją. Chiny budują sztuczne wyspy na Morzu Południowochińskim, a na nich bazy wojskowe (między innymi rafy Gaven, Johnson South, Fiery Cross, Mieschief, Cuateron, Hughes). Sztuczna wyspa wokół rafy Hughes w 2004 r miała zaledwie 380 mkw – dziś ma już 75 000 mkw. Chiny nie budują sztucznych wysp pod zabudowę cywilną czy turystykę. Oni budują strategiczne bazy woskowe. Budują je teraz w błyskawicznym tempie, jakby im się bardzo do czegoś spieszyło. Tylko Polski rząd jest nadzwyczaj spokojny – rozmontował polską armię bo „niepotrzebna”, przecież Rosja to nasz wielki przyjaciel i nadzwyczaj pokojowy. Z drugiej strony rząd schizofrenicznie straszy nas wojną z Rosją zalecając ustami premier Kopacz w takim przypadku nie walczyć tylko od razu uciekać (chwalebne!) zabarykadować się w domu, schować w mysią dziurę i głowy nie wychylać. Już za samo to, że koalicja PO-PSL zniszczyła obronność Polski i nie ma żadnej koncepcji naszej obrony ten rząd powinien zostać natychmiast zdymisjonowany. Że nie wspomnę o ostatnim fałszerstwie wyborczym – ponad 5 MILIONÓW unieważnionych głosów i DO TEJ PORY brak wyników wyborów w Warszawie i na Mazowszu... Tymczasem Komorowski raczy nas swoimi głupotami na twitterze że wysyłanie wojska ma sens tylko

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych