Wróć do katalogu

Chryzantema i krew

Pierwszy tekst nie surrealistyczny próbujący ukazaż świat japońskich wojowników.

huer, opublikowano , 4 min czytania, 2,7 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Od dwóch dni padał deszcz. Ojciec wraz z moją matką, skryci pod dziurawym parasolem, spędzili miesiące zmierzając do jej rodzinnego domu. Unikali większych miast w obawie przed czyhającymi na nich zabójcami z wrogiego klanu. Zatrzymywali się jedynie w małych gospodach by odpocząć i nabrać sił do dalszej wędrówki. To właśnie w jednym z takich miejsc, podczas wspólnej kolacji z pozostałymi gośćmi, mój ojciec został porażony uczuciem, które mogło doprowadzić go do klęski. Młody Samuraj z klanu Hojo, który siedział samotnie w kącie gospody, zauroczył go swoją delikatną chłopięca urodą. Podczas trwania całego wspólnego posiłku ojciec skupiał wzrok wyłącznie na nim. Matka nie reagowała. Wiedziała, że już dawniej miewał romanse z młodymi chłopcami. Uznała to jedynie za kolejny kaprys męża. Jednak gdy następnego dnia ojciec zaproponował samurajowi by ten towarzyszył im w wędrówce, poczuła się odrzucona i mimo, że nie pokazywała tego po sobie, podczas podróży zawsze szła kilka kroków za nimi.

Ojciec starał się ukrywać swoje uczucia, jednak w miarę upływu czasu, trudniej było mu powstrzymać się od wyznania prawdy. Matka, która początkowo oddalona była od nich o zaledwie parę kroków, z czasem zwiększyła odległość. Jednak ojciec opętany uczuciem tego nie dostrzegał. Często rozmawiał z samurajem, ale była zbyt daleko by ich usłyszeć. Mimo to myślała, że świetnie się rozumieją, dlatego też zdziwił ją widok jaki zobaczyła, gdy dogoniła ich za zakrętem. Samuraj krzyczał na mojego ojca. Popychał go – ale on nie reagował. Matka zorientowała się, że wyjawił towarzyszowi męczący go sekret.

Samuraj czując się urażonym zalotami mojego ojca, wyzwał go na pojedynek. Podniósł z ziemi dwa bambusowe kije po czym jeden z nich rzucił w jego stronę. Chwile później stał już naprzeciwko niego. Wpatrywał się w przymrużone oczy ojca usiłując przewidzieć jego taktykę. Pragnął odgadnąć strategię ataku przeciwnika, jednocześnie analizując własne metody obrony. Jednak mój ojciec…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych