Wróć do katalogu

Cute_suicide

Fikcja literacka napisana na potrzeby mego bloga

Philipius, opublikowano , 6 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zima, rok 2011 Poniedziałek po południu.

Rozmowa na Gadu-Gadu. On: - Życie ma sens. Ale niestety nie dla mnie. - Co ty gadasz? - Ona. - Nie jestem już potrzebny na tym świecie. Mogę odejść. - Odejść?! Przecież ja Cię potrzebuję! Co ty zamierzasz zrobić? - Mylisz się. Nic mnie już tutaj nie trzyma. A ty poradzisz sobie beze mnie. Tak będzie lepiej. - Skąd możesz wiedzieć, co jest dla mnie dobre?! Nie wiem, co chcesz zrobić, ale nie zgadzam się, rozumiesz? NIE ZGADZAM SIĘ! - To mój wybór. - . . . - Muszę już iść. Mama mnie wygania. - Okey. On: - Żegnaj.

Zamyka okno rozmowy, ustawia status "niedostępny" i odchodzi od komputera. Już niedługo Jego 18 urodziny. Jak sięgał pamięcią, wszystkie urodziny, które przeżył były wyjątkowe. Ale te będą szczególne. Jedyne w swoim rodzaju. I podaruje sam sobie najwspanialszy prezent w życiu. Wkrótce uwolni się od ciała, które jest więzieniem Jego duszy.

[...]

Zima, rok 2011. Piątek wieczorem.

On uwielbia ten czas. Chwile melancholii, wyciszenia. Cisza - rozkoszne sam na sam. W mieszkaniu pusto - wszyscy bliscy zapomnieli o jego urodzinach. Postanawia sam je świętować. Włącza głośniki, a duży pokój zaczyna wypełniać głośna, ostra muzka. Wzbiera w nim agresja. Krew buzuje w żyłach. Krrrew w żyłach. Postanawia, że prześledzi jeszcze w myślach swoje marne życie. Przynosi albumy ze zdjęciami oraz wyjmuje z lodówki schłodzoną butelkę czerwonego wina. Rodzice nie będą wiedzieli, a gdy już się zorientują - będzie za późno. Wraca do swego małego, przytulnego pokoju i robi sobie miejsce pośród wielkiego bałaganu. To była jedna z jego wad, której rodzice nie znosili - był bałaganiarzem. Ale On lubi cały ten rozgardiasz: stos ubrań na krześle, góry podręczników i papierów na biurku oraz nieposłane łóżko. Siada przy ścianie. Panuje półmrok. Zaciąga duży łyk wina. Czuje, że ciepło rozchodzi się po wnętrzu Jego klatki piersiowej. Wyciąga przypadkowe zdjęcie, które przedstawia troje ludzi - on i rodzice. W górach. "Haha, już jako dzieciak byłem taki" - pomyślał. Racja, niemal na każdym zdjęciu był smutny lub zły. I tak pozostało Mu do dziś. Kolejny łyk wina. Kolejna posępna fotka. Kolejny łyk wina. Łyk wina. Dosyć!

W zasadzie butelka stała już pusta. Do głowy przychodzi Mu pomysł. Może niezbyt dobry, ale przynajniej będzie wiadomo dlaczego zrobił, to co niedługo się wydarzy. Wygrzebuje spośród sterty świstków i gazet białą, czystą kartkę oraz pióro. Zaczyna kreślić następujące zdania:

Mamo, tato..

Kiedy przeczytacie ten list, już będzie za późno. Piszę go, ponieważ chcę się z Wami pożegnać i wyjaśnić kilka spraw. Dlaczego to zrobiłem? Dlatego, że nie mam już siły żyć dłużej. Wyczerpalem się. Wiecie, gdy człowiek nie ma celu w życiu, czegoś, do czego dąży, to wypala się. Każdy dzień staje się walką. Walką z własnym sobą. A kiedy nie można juz znieść własnego towarzystwa pozostaje tylko jedno... Chcę także, byście wiedzieli, że Wy również się do tego przyczyniliście! Codziennie, 365 razy w…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych