Czy zwierzęta mają dusze?
Tekst napisany pod wpływem impulsu...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Ostatnio z nudów „skacząc” po telewizyjnych programach przypadkiem trafiłem na Animal Planet. Akurat leciał program o weterynarzach. Było pokazane usypianie psa. Wyglądało to tak że dwaj weterynarze przyjechali do domu w którym mieszkała stara chora suczka, podajże cocker spaniela (chyba tak to się pisze). Oczywiście usypianie miało na celu oszczędzić jej dalszych cierpień (suczka miała nawrót nowotworu po nieudanej próbie usunięcia) i było robione w jak najlepszych intencjach. Jednak gdy zobaczyłem jak umiera na rękach płaczącej pani, gdy jej spojrzenie w ostatnich sekundach jej życia natrafiło na kamerę... coś we mnie pękło. Widziałem różne rzeczy... bez wzruszenia oglądałem zdjęcia z osławionego Rottena, bestialskie egzekucje wykonane na porwanych obywatelach państw koalicji w Iraku. Nic jednak nie wzruszyło mnie i nie spowodowało nigdy w moim życiu takiego szoku jak śmierć tego psa. Przez jakiś czas po prostu nie mogłem dojść do siebie. Sam na początku nie wiedziałem czemu... Zrozumiałem to dopiero po kilku minutach. Daleko mi do porządnego katolika, kpie sobie z kościoła... ale wierzę w Boga i w podobnych sytuacjach zawsze staram się przenieść w jakiś sposób wydarzenia na grunt duchowy. Nie wiem czemu, po prostu tak mam. Może robi tak każdy, a może to takie moje małe zboczenie :). Pomyślałem że te smutne chwile były zarazem ostatnimi w całej histori istneinia tego pieska. To jeszcze bardziej mną wstrząsnelo. Po kilkunastu minutach zdałem sobie jednak sprawę z nonsensowności takiej kolei rzeczy. Suczka umrała... niestety... ale DLACZEGO to ma być jej deinitywny
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil QBA
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…