Wróć do katalogu

Czym jest Zło?

Filozoficzne opowiadanie o tym czym jest Zło. Jeśli ktoś zrozumie o co mi chodzi w tym bełkocie to jest dobry:D

Niewinny, opublikowano , 5 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Błądził w mroku. Nie wiedział jak długo. Nie wiedział czemu. Wiedział tylko, że błądził. Chodził bez sensu, na oślep. Mijały go duchy. Słyszał ich pomrukiwanie. Szelest ich szat. Nie widział ich, ale był pewien, że to duchy. Potworne dusze umarłych, błądzących jak on. Nie rozumiał wielu rzeczy. On nie błądził, bo umarł. Czuł, że ma dopiero odżyć. Czuł, że coś go czeka. Drzwi. Z ciemności, nagle i niespodziewanie wyłoniły się drzwi, jarzące niczym cudowne słońce. Nadzieja. Nawet nie pamiętał jak wygląda słońce. Czuł tylko zapach pięknej łąki, pięknej kobiety zwanej Wolnością. Teraz miał ponowny kontakt ze światłem. Pierwszym światłem od wieków. A może od minut, sekund? Nie orientował się ile spędził w czerni. Jak długo jest w tej otchłani ciemności. Bolały go oczy. Zbliżał się do wrót zasłaniając ślepia rękoma. Nie mógł wytrzymać. Zadawał sobie pytanie czy nadzieja jest tylko złudzeniem. Z daleka cudowna, ale im dłużej w nią wierzymy i im dłużej ku niej dążymy...tym straszniejsza się staje. Nie rozumiał czemu miał takie myśli. Przecież wiedział, że oczy zaraz się przyzwyczają, ale zasłaniając drzwi rękoma, doszły do niego filozoficzne rozważania. Nadzieja jest zła, pomyślał. Przekręcił klamkę i poszedł przed siebie. Tam już nie było tak jasno. Stał w parku. Ubita ziemia, stanowiąca ścieżki pomiędzy roślinami, ławki, śpiew ptaków. Stał rozglądając się dookoła. Wpatrywał się w Wielkie Drzewo przed sobą. Było zwiędłe, lecz piękne. Nagle usłyszał głos: - Jak wyobrażasz sobie Zło?- nikogo tu nie było. Odpowiedział spokojnie: - Pokaż się. - Jak wyobrażasz sobie Zło? Gdyby miało przed tobą stanąć. Co by to było? - Coś Złego. - Postać! Wyobrażenie! - Byłby to mały chłopiec, ośmioletni. Na głowie miałby idealny przedziałek. Na sobie, mundurek szkolny z długimi podkolanówkami. Okropny, złowieszczy uśmiech i czerwone oczy... Tak miałby czerwone oczy. W ręku trzymałby lalkę bez głowy. Byłby inteligentny i ciągle by się śmiał.- odparł po namyśle. Otworzył oczy i ujrzał przed sobą właśnie takiego chłopca. Wpatrywał się w niego odsłaniając rzędy białych zębów. - Coś takiego?- pokiwał tylko głową i przeszedł kilka kroków w tył, odsuwając się od tego czegoś. - Kim jesteś?!- krzyknął. - Dowiesz się po naszej rozmowie. Mam kilka pytań. - Dobrze.- odparł. - Ale najpierw ja! Kiedy byłem w mroku. Tam były duchy. Czemu?- zapytał chłopczyka. -

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych