Diament
o Diamencie
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Diament urodził się 16 sierpnia 1977 roku we Wrocławiu. Rodzice nadali mu imię Diament, ponieważ zaraz po wyjęciu go z macicy zaczął się błyszczeć. Noworodek w ogóle był nieco odmienny od innych noworodków - ważył ponad 80 kilo, mierzył sobie 175 cm wzrostu i zaczynał lekko łysieć. Poza tym zamiast stóp miał racice. Rodzice pokochali go jednak szczerą miłością rodzicielską, bo po pierwsze byli jego rodzicami, a po drugie dostali kupę pieniędzy od mediów za możliwość sfotografowania bądź sfilmowania noworodka, a także za przeprowadzenie z nim wywiadu. Diament urodził się bowiem z w pełni wykształconym aparatem mowy i wysławiał się może nie doskonałą, słownikową polszczyzną, ale za to rzetelną, podwórkową łaciną. Oto co powiedział dziennikarzowi "Wiadomości Wrocławskich" zagadnięty o opieszałość władz miasta w kwestii wybudowania obwodnicy:
- Chuj im w dupy.
Trzeba jednak dodać, że Diament dopiero co wyszedł z macicy i nie bardzo orientował się w sprawach miasta.
Dwa tygodnie po swoich narodzinach chłopiec poszedł do szkoły. Niemal natychmiast okrzyknięto go genialnym dzieckiem, gdyż był na tyle inteligentny, że materiał z pierwszej klasy opanował w 8 dni, z czego 2 dni w zasadzie trzeba byłoby odjąć, gdyż Diament wagarował i pił niezbyt drogi alkohol z nowopoznanymi kolegami pod dworcem PKP.
Pod koniec listopada chłopiec był już magistrem, miał za sobą inicjację seksualną (z nowopoznaną koleżanką na ulicy Gwarnej) i udzielał się czynnie w grupie tanecznej Dolny Śląsk, gdzie tańczył z wigorem kujawiaka i krakowiaka, bo nie ma takiego tańca jak dolnoślązak albo wrocławiak. W przeddzień Gwiazdki Diament popełnił też nieświadomie swe pierwsze przestępstwo - niechcący zgwałcił swą rówieśniczkę i na dodatek ukradł jej wózek. Jako skrajnie nieletni (miał w końcu dopiero 4 miesiące) został jednak wypuszczony z aresztu, jednak zdecydowano się przydzielić mu kuratora, który zresztą kilka dni później w niewyjaśnionych okolicznościach zaginął.
Rok 1979 Diament rozpoczął z okropnym bólem głowy, gdyż w Sylwestra wypił wiele litrów szampana i wypalił wiele paczek papierosów. Świętował z kolegami i koleżankami z grupy tanecznej Dolny Śląsk, której zresztą przewodniczącym, a zarazem dyrygentem był niejaki Jan Solina-Morawiecki, znany z tego, że kilka lat później wytarł sobie pumeksem na plecach znak szatana i poszedł za to do piekła.
Jak Diament zaczął rok 1979, tak i go skończył - z okropnym bólem głowy. Nie dotrwał niestety do północy, gdyż pił wiele szampana od rana. W międzyczasie (mowa o początku i końcu roku 1979) Diament dochrapał się już stopnia doktora habilitowanego, opuścił zespół taneczny Dolny Sląsk i zaczął występować jako tancerz solowy pod pseudonimem Michał; niemal kompletnie wyłysiał i zapuścił sobie sarmackie wąsy. Zaczął też utykać na lewą nogę, gdyż w czerwcu spadł z wieży ciśnień przy ul. Wiśniowej, na którą wdrapał się w stanie nietrzeźwym w celu nieznanym i w wyniku upadku pękła mu racica.
Lata 1980 - 1992 Diament spędził w dżungli. Nie wiadomo jak się do niej dostał i co w tym czasie porabiał.
2 stycznia 1993 roku nasz bohater na powrót pojawił się we Wrocławiu. Miał 16 lat, lecz wyglądał na 52. Przestał utykać, gdyż podczas pobytu w dżungli musiała mu pęknąć druga racica - teraz obie miał pęknięte, więc i nie utykał, chodził jedynie wolniej i jakby nieco koślawo.
Rodzice Diamenta już dawno nie żyli. Zginęli
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil krass
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…