"Druga strona lustra" Moja wiara.
To, co we mnie.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
"Wyobraź sobie,że jest takie miejsce, gdzie spełnia się każde marzenie. W którym są wszystkie odpowiedzi... Myślisz, że go nie ma? Jest. W Tobie".
Tak, jest takie miejsce we mnie. Ale ja czasem boję się "przejść na drugą stronę lustra", w którym widzę swoją twarz. Wolę widzieć łzy, które słpywają po twarzy, usta, które wypowiadają słowa cicho. Wolę stać i patrzeć, niż zbić po prostu zwierciadło, w którym widzę to, co z zewnątrz. Czasem pragnę wejść w siebie i tam zostać. Rozmawiać ze swoim sercem - długo i szczerze. Poznać siebie od początku do końca. Czasem mam wrażenie, że tyle mi gdzieś umyka. Jakieś słowa, które chciałam komuś powiedzieć, gesty, którymi pragnęłam przekazać cząstkę siebie drugiej osobie. Czasem mam wrażenie, że nie znam Siebie. Coś zagłusza moje wnętrze, moje pragnienia. Ucisza muzykę mojego Serca, a ja mam chyba słaby słuch. Im ciszej, tym bardziej się poddaję. Dziwne, prawda? Usłyszałam pytanie kierowane do całej grupy, do każdej indywidualności - Gdybyś mógł poprosić Jezusa o coś, co byś wybrał? Komputer? Pieniądze? Dlaczego poczułam ostre łzy w oczach, które powstrzymać musiałam? Dlaczego pojawiła się ogromna tęsknota za Bogiem? Dlaczego pojawiło się pragnienie bycia w kościele - sam na sam z Jezusem? Dlaczego akurat wtedy? Kiedy siedziałam na sali gimnastycznej, z osobami, z kilku innych klas? Wypełnił się pierwszy dzień Rekolekcji. Nie wiem, dlaczego ani po co? Wiem jedynie, że to pytanie było mi potrzebne. Coś we mnie Krzyknęło. Moja Wiara, którą zagłuszyłam. Moje Serce krzyknęło, że ja chcę Przejrzeć! Niczym Ślepiec, który spotkał Jezusa i
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Ilonka=)
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…