Wróć do katalogu

duchy z willi Meryrejla

Pewien mężczyzna dostaje w spadku wielki dom. Postanawia w nim zamieszkać.Po jakimś czasie zaczynają dręczyć go duchy.

lili824, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

W 1992 r. umarł stary Meryrejl. Przed śmiercią wiedząc że umrze, aby jego dobytek nie obrócił się w ruinę, zapisał go swoim najbliższym krewnym jakich jeszcze miał na świecie. Jego willa zgodnie z prawem miała należeć do Nicolasa Brauna. Nicolas miał piękną żonę Rozalię, córkę Lukrecje i dwóch synów, Maurycego i Sylwestra. Pewnego dnia Nicolas otrzymał list, było to wezwanie do sądu na Odczytanie testamentu Meryrejl. Mężczyzna zdziwił się bardzo czytając owe wezwanie gdyż nie znał ani trochę zmarłego. Opowiedział o wszystkim natychmiast żonie. Rozalia również się zdziwiła. Nazajutrz małżeństwo wybrało się na rozprawę. Dowiedzieli się jak wielki spadek otrzymali I przez pewien czas myśleli że to pomyłka. Postanowili przenieść się do willi nie wiedząc co za licho w niej siedzi. 24 kwietnia cała rodzina Braunów pożegnała się z miastem i zamieszkała na wsi. Dom wydawał się bardzo ponury, Lukrecję jednak zachwycały stare gustowne meble. Pokoje przypominały trochę królewskie komnaty. O duchach jakie były w domu dowiedzieli się już pierwszej nocy. Kiedy chłopcy kładli się spać zobaczyli że wielka książka która leżała na półce spadła a kartki same zaczęły się przekręcać. Bliźnięta pobiegły do rodziców. Oni nie wierząc w duchy poszli aby zbadać sprawę. I co się okazało? Książka zamiast na podłodze leżała powrotem na półce. Nicolas zaczął przeglądać zniszczony rupieć i w samum środku księgi znalazł list. Nie było napisana do kogo jest, widniał na nim tylko krótki napis „OD MERYREJLA”. Rozalia otworzyła kopertę, w tej chwili ukazał się duch. Cała gromadka stała jak…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych