Wróć do katalogu

Dzień emocji

Każdy dzień jest najpiękniejszy.

wladtur48, opublikowano , 5 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Każdy ma dobre i złe dni. Miałem wczoraj dzień niespodzianek i emocji. Mój bank pamięci zanotował za oknem chimeryczną, zdradliwą pogodę. Pomalowana słońcem golizna zimy poplamiona cieniem chmur, czyniła egzorcyzmy, aby jak najdłużej utrzymać się przy władzy. Na świecie narody z nadejściem wiosny podnoszą głowy, aby wywalczyć krwią odrobinę sprawiedliwości. Potwory bronią bezwzględnej władzy, uzbrojone przez demokratyczne rządy i wspólnoty kochajace wolność - parodia hipokryzji. Ale nie chcę i nie będę pisać o dyspotach, których pełno jest w zasięgu ręki. To był dzień wczorajszy na świecie. Mój dzień był zupełnie inny - ciekawy, piękny, zasiany pozytywnymi emocjami. Marta wróciła już po operacji ze szpitala, ze śmieszną, podłużną dziurą w brzuchu zaklejoną bandarzami. Czekała na pielegniarkę wijąc się z bólu. Ja natomiast przechodziłem jeszcze większą kotargę, mimowolnie słuchając głośnej harmonii jęków. Nigdy nie byłem odporny na tego rodzaju odgłosy wywołne bólem ciała i duszy. Na szczęście pielęgniarka zjawiła się prawie punktualnie w wyznaczonym wcześniej terminie. Kiedy ją ujrzałem, zamarłem z wrażenia. Czarna jak noc twarz niesypatyczna, zacięta. W średnim wieku Afroamerykanka, wyglądała na wysportowaną, wyszczekaną wredną babę. Marta widząc tak niesypatyczną fizjonomię, głośno westchnęła wyrażając swą dezaprobatę, kuląc się ze strachu pod kołdrą, przykrywającą jej sponiewierane chorobą ciało. Nie chcąc patrzeć, co dalej, szybko ubrałem się i poszedłem po jakieś nieistotne zakupy. Postąpiłem jak zwykły tchórz. Wróciłem bardzo szybko niepewny losów Marty, pod opieką podejrzanej pielęgniarki. Jakież było moje zdumienie, kiedy zastałem obie kobiety przyjaźnie paplające na jakieś babskie tematy. - Jednak mam obawy, czy ona będzie umiała wymienić opatrunek? - pomyślałem. Oczywiście rozmawialiśmy z Martą między sobą w języku polskim. Było to wielkim nietaktem w stosunku do obcej osoby. Usiadłem przy komputerze, spod oka obserwujac poczynania pielegniarki, która profesjonalnie zabrała się za chorą. Błyskawicznie wymieniła opatrunek - Marta nawet nie jęknęła. - Jednak szpitalna obsługa jest słabsza - pomyślałem. Warowałem tam długimi tygodniami patrząc na ręce lekarzom i pielęgniarkom, to wiem. Pierwsze lody zostały przełamane! Niestety było mi wstyd, że miałem jakieś tam bezzasadne uprzedzenia. Ale mogłem być z siebie dumny, bo…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych