Elita : LOST część 7
Gdy rutynowe szkolenie niespodziewanie zamienia się w katastrofę logistyczną, Elita trafia w sam środek nieznanego terenu — odcięta od kontaktu.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
ELITA: LOST – Część VII: WYSPA PRAWDY
Wiatr uderzał w klify jak młot, a ocean grzmiał pod nimi jak rozjuszona bestia. Słońce przebijało się przez chmury, rozświetlając dżunglę, w której Elita kryła się po nocy pełnej burz.
Po wydarzeniach z anteną nic nie było już pewne. Kuba milczał, odłączony od reszty — blady, zmęczony, jakby jego umysł tkwił gdzieś indziej. Tomek przejął dowodzenie, ale nawet on nie potrafił utrzymać spokoju.
Marta, Wiktor, Jeżu, Krzychu, Szczepan — każdy z nich czuł, że coś się zmienia. Jakby sama wyspa ich obserwowała.
Echo przeszłości
— Widzieliście to? — Marta wskazała na coś w oddali. Na pniu drzewa ktoś wyrył napis:
„C-23 – DARIA”
Kuba odwrócił się gwałtownie. — Co?!
Tomek zmarszczył brwi. — Nie mogła tu być. Zginęła razem z transportem medycznym.
Wiktor podszedł bliżej i dotknął kory. Litery były świeże. — Albo ktoś bardzo chce, żebyśmy w to uwierzyli.
Krzychu, zawsze sceptyczny, parsknął. — Jasne. Zaraz się okaże, że jeszcze Stefan i Paulina mają tu domek wakacyjny.
Ale wtedy usłyszeli strzał. Pojedynczy, czysty, gdzieś z kierunku północnego.
Szczepan natychmiast podniósł karabin. — Ktoś tam jest. I to nie byle kto.
Spotkanie
Dotarli na małą polanę. Pośrodku stała ona — Daria. W mundurze, brudnym od błota, z włosami związanymi w ciasny warkocz. Jej twarz była chudsza, oczy zmęczone, ale błyszczały jak dawniej.
— Myślałam, że już po was — powiedziała cicho, gdy ich zobaczyła. — Mirage was wciągnął głębiej niż myślałam.
Kuba ruszył ku niej, ale Tomek go zatrzymał. — Jak mamy wiedzieć, że to naprawdę ty?
Daria uniosła brwi. — Bo tylko ja wiem, co stało się w tamtym hangarze. Bo ja was ostrzegałam przed misją. Ale nikt mnie nie słuchał.
Marta powoli podeszła i dotknęła jej ramienia. Ciepłe. Prawdziwe. Nie hologram.
— To naprawdę ty… — wyszeptała ze łzami w oczach.
Baza pod skałą
Daria zaprowadziła ich do miejsca, które nazwała „Bazą Cienia”. Wykuta w skale komora, pełna…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Tokrasz
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…