Wróć do katalogu

Emancypacja kobiet od pasa w dół, czy w górę?

"Niektóre kobiety są po to, by je uwielbiać, inne-żeby bzykać. Problem mężczyzny polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi"

Emil Grabiczopublikowano 12 sierpnia 20075 min czytania 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Emancypacja kobiet od pasa w dół, czy w górę?

Niektóre kobiety są po to, by je uwielbiać, inne-żeby bzykać. Problem mężczyzny polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi

Emancypacja kobiet jako zauważalny na świecie ruch społeczny miała wiele tragicznych okoliczności. Najbardziej radykalne odłamy, sufrażystki, domagające się zrównania między innymi praw wyborczych z mężczyznami, uciekały się nierzadko do desperackich ataków w walce o swoje należne przywileje. Bohaterką była Angielka, Emily Davison, która zmarła w wyniku obrażeń, po tym, jak rzuciła się pod kopyta konia Jerzego V, biorącego udział w derbach, w 1913 roku, w Anglii. Aresztowano wówczas wiele kobiet z Ruchu, które podjęły strajk głodowy. Poddano ich jednak przymusowemu odżywianiu i niektóre nawet przybrały trochę na wadze. Przez takie spektakularne akcje kobiet, ruch sufrażystek zyskiwał na popularności w całym świecie. Dzisiaj na szczęście równouprawnienie jest faktem. Nie mniej walka o poszczególne sektory, będące domeną mężczyzn, trwa nadal lecz ma zupełnie inny przebieg i bardziej współczesne, bezkrwawe oblicze. Kobiety nie wychodzą już na ulicę z transparentami o równouprawnieniu, a walka przeniosła się bardziej w sferę zawodową jak również prywatną, gdzie kobiety radzą sobie zupełnie dobrze z męskim szowinizmem i wieloletnią dominacją. Nierzadko kobiety dźwigają obowiązek utrzymania domu i rodziny, bo zarabiają więcej od mężczyzn, którzy w obliczu choroby czy narodzin dziecka biorą urlopy tzw. chorobowe lub macierzyńskie, bo czcigodna małżonka musi pilnować pracy, będącej najważniejszym źródłem utrzymania domu. Mężczyźni niewieścieją, robią się metroseksualni a nawet używając żargonu mistrzów malarstwa - morbidezza", gdzie nie znając znaczenia tego słowa wyczuwa się, że chodzi o "bide". Oznacza to giętkość, miękkość i zniewieścienie. Panowie gorzej już być nie może. Chyba niedługo przyjdzie na nas kolej wyjść na ulice z hasłami o równouprawnieniu wobec kobiet. To niesamowite, jaką przyszłość, nam mężczyznom, szykuje niewieści ród, tworząc podwaliny nowoczesnej rewolucji socjalnej. Niektórzy spośród morbidezza uważają, że największym zwycięstwem nad kobietą jest ucieczka od niej. Nie do końca jest to prawdą, gdyż mężczyźni bez kobiet głupieją i jeżeli mamy już podjąć walkę z kobietą, to trzeba korzystać z rozumu. Trzeba powstrzymać się od niepotrzebnej chuci i powiedzieć sobie jasno, że największe powodzenie u kobiet ma ten, który potrafi się…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych