Wróć do katalogu

Esej o wyłączeniu napisów

kolejny atak na serwisy z napisami do filmów

krisp2, opublikowano , 7 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Esej o wyłączeniu napisów

Chodzi o wyłączenie z obiegu (czy zablokowanie) stron z polskimi napisami do filmów. Konkretnie na razie napisy.org. Wyłączyli największą polską stronę z napisami do filmów. A ja sobie nawet kupiłam wspaniały wzmacniacz audio-wideo, żebym lepiej słyszała i widziała czytającego mi napisy lektora.:)) Pewnie jak się domyślacie, niewiele słyszę i widzę. Bardzo niewiele. A nasze państwo zabiera mi pozostałą, tak małą już część własnej świadomości (tej bez podatków). Żeby do bogu ducha winnego tłumacza, czy moderatora wpadać o 6 rano z policją i brać go, jak najgorszego przestępcę?? Tylko za to, że przetłumaczył teksty angielskojęzyczne (w większości), bądź tłumaczył wprost ze słuchu? Albo tylko za to, że starał się na stronie zaprowadzić ład? Sam Ziobro pewnie nie spodziewał się tak spektakularnie przepieprzonych akcji. Żeby grozić komuś dwuletnią odsiadką, bo chciał w dobrej wierze przetłumaczyć film, bardziej poznać język i poznać innych użytkowników? To chyba jakieś jaja. Porównywać kogoś takiego do "przestępców"??? Dziś jest 20.05.2007. Godzina 6 rano. Jeszcze się nie zjawili. Na szczęście. Ale o w/w sprawie wspomniano w mediach tylko raz, wczoraj we wczesnych godzinach rannych. Potem chyba wyciszono wszelkie akcje CBA, CBŚ, ABW, czy inne CIA:))) Bo reakcje ludzi były wielokrotnie bardziej agresywne, niż ktokolwiek ze aeropagu przypuszczał. Dali Ziobrze na wyrost tytuł Wprostu.. Bo o tak spektakularnej akcji musiał wiedzieć, która wywoła tak szerokie reperkusje, włącznie z atakami internautów na serwer policji). Ziobro to po prostu kolejny "zbawca", bezskutecznie usiłujący zaprząc policyjne kajdanki do reguł demokracji. Nie da się, panie Nielepszy, bez zmiany Konstytucji. Nie da się, panie Prokuratorze Generalny (dawniej), panie Ministrze bez Zahamowań (obecnie). Swoją drogą dziwię się, jak taki facet może spełniać wysoko kwalifikowane posługi dla ludności, tak często występując przed kamerami TV (podobnie, jak jego kumpel, Kaczmarek). Obaj wspaniale się prezentujący, posługujący się czystym i wyćwiczonym wodolejstwem usiłują nam wmówić, że robią czystki w kraju i w imię narodu.. Niech najpierw choć raz wyczyszczą i wyprasują własnoręcznie w tym kraju garnitur, w którym na następny dzień będą wypowiadać przed kamerami kolejne pustosłowia. A także się pod nimi podpisywać. Mam skromną nadzieję, że przyszłe parlamenty rozliczą ich z obecnej działalności. Zresztą mam niemal pewność, że po rządach PiS-u będzie jeszcze więcej Poselskich Komisji Śledczych (hehe, cokolwiek by to, cholera, miało znaczyć.) Wracając do tematu wyłączenia napisy.org, zaraz potem kinomanii muszę się szczerze przyznać, że świadczyłem tam usługi, polegające na bezprawnym (jak to policja usiłuje dowieść) tłumaczeniu cudzych tekstów, nie pobierając w zamian żadnych świadczeń (ani pieniężnych, ani jakichkolwiek innych). Innymi słowy tłumaczyłem dla siebie, ale będąc towarzyskim gościem dzieliłem się swoją pracą z kolegami i koleżankami z netu. Teraz boję się, że Państwo wpadnie o 6 rano, zakuje mnie w kajdanki, przyłoży parę razy po łbie, dla lepszego zrozumienia, po czym stwierdzi, że podejrzany został aresztowany na trzy miesiące, bez możliwości przedterminowego zwolnienia, bo jest szczególnie groźnym przestępcą, mogącym wpłynąć na bieg wydarzeń śledztwa (i może jeszcze niezawisłość sądów?). Państwo zgarnie także u mnie 400 płyt ściągniętych z legalnych serwerów, oznajmi przed kamerami TV, że są to płyty nielegalne i doda (już…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych