Grazinka
Noc, dziewczyna sama w lesie, czy coś się może wydarzyć?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Wszystkie prawa zastrzeżone. Copyright © 2000 by Mariusz Zimoński. All rights reserved.
Mariusz Zimoński
GRAZINKA
Mgła poranna odrobinę znudzona leśnym constansem, unosiła się lekko nad porożami uśpionych jeleni. Po cichu, z uporem maniaka, wwiercała się zwierzętom w ich tylne części ciała sprawiając, że gałki oczne uprawiały demoniczne tango na trąbkach Eustachiusza, nieświadomych molestacyjnego akcentu natury ssaków. Bawiąc się i doprowadzając jelenie do płaczu przez sen, mgła nie zauważyła pojawiającej się właśnie w okolicy konkurencji, pod postacią wypuszczanego z płuc dymu papierosowego.
Trzask łamanych gałęzi, spowodowany przez wlokącą się wśród kwiatów paproci Grazinke, która paliła ostatniego znalezionego w paczce papierosa, wyrwał ze snu spocone jelenie, które będąc jeszcze w letargu, nie za bardzo mogły dojść do tego o co tu chodzi. Ale do czasu. - A pójdziesz ty w cholerę ! - Ze zmęczonym uśmiechem na twarzy Grazinka pogoniła rogatą faunę kijem, podniesionym z ziemi.
Jelenie w panicznym strachu ruszyły przed siebie, przy okazji porywając ze sobą zdezorientowaną mgłę, gdyż mięśnie zwierząt napinając się nagle, unieruchomiły jej mgliste macki w swych podrażnionych zwieraczach. - He, he, he - Zwycięski odgłos wyrwał się z krtani. Grazinka zaciągnęła się ostatnim dymem z papierosa, po czym zgasiła peta sandałem, wgniatając go w ziemie wraz z małą różową roślinką. ( I tak właśnie skończył żywot ostatni przedstawiciel różowych roślinek na naszym globie ).
Dziki humor Grazinki, zmęczenie i podkrążone oczy wynikały z faktu, że miliardy małych elektronów
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil mz510
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…