Wróć do katalogu

Grzeczna-Niegrzeczna

Grzeczna dziewczyna i wręcz zabójczy chłopak ,ciekawe co oni mogą mieć ze sobą wspólnego. Tak właściwie to nic, ale gdy jedna z tych postaci zakocha się w drugiej może wydarzyć się dużo zabawnych rzeczy. Grzeczna-niegrzeczna to opowiadanie o młodej 1

AleksandraMrz, opublikowano , 5 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

* Laura Godzina 2 nad ranem...ile można. Jak co sobotę mój ukochany sąsiad nie dawał mi spać. Głupi student. Przytykałam poduszką uszy, ale to nic nie dawało. Cały czas słyszałam krzyki oraz głośną muzykę. Z reguły jestem osobą cierpliwą, ale wszystko ma swoje granicę. Wstałam z łóżka, związałam włosy, założyłam niebieski top i czarne rurki. Wyszłam szybko z pokoju i zaczęłam walić w drzwi krzycząc "Damian otwieraj!". Przede mną otworzyły się drzwi, ujrzałam w nich pijanego Damiana, który od razu porwał mnie do środka. -Człowieku, czy ty wiesz która jest godzina!? Nie wiem jak ty ale ja chcę się wyspać bo jutro mam szkołę. -Luzik maleńka, napijesz się czegoś? -Nie, nie jestem pełnoletnia nie wiem czy pamiętasz. Chcę tylko żebyś ściszył trochę tą muzykę. -Lara wyluzuj, jest dopiero-spojrzał na telefon- druga rano, zdążysz się wyspać wbijaj do nas. -Nie, nie interesują mnie jakieś pijackie imprezy. -Imprezy może nie ale ja tak! -Nie-odpowiedziałam mu choć z lekką nutą zawahania. Damian faktycznie był przystojny, ale typ chłopaka który pali ćpie i co weekend robi imprezę mi nie pasował. -Właź rozluźnisz się przed tą twoją szkołą. -Ile razy mam jeszcze powtarzać że nie!-chwycił mnie za rękę i przepchnął się przez tłum innych ludzi. -Trzymaj-dał mi jakiś napój -Co to? -Soczek, chyba że chcesz coś mocniejszego? -Nie chcę nic pić... -Zapalisz? -Też nie... -A to?-przybliżył się do mnie i zaczął mnie całować -Odwal się Damian, nie pamiętasz że masz dziewczynę? -Miałem, ale zerwaliśmy. Nie widzisz jej stoi o tam-pokazał mi ją palcem- liże się z jakimś gościem "Nie nawiedzę studentów"-powiedziałam do siebie w myślach. -Wiesz co ja się będę zwijać, ścisz tą muzykę proszę. -Odprowadzę cię...-poszedł razem ze mną do drzwi, gdy już wyszliśmy za nie pocałował mnie -Damian, nie całuj mnie, jedzie od ciebie wódką. -A jutro mogę cię już całować? -Ćpałeś? -Nie. Po prostu mi się podobasz. Do zobaczenia jutro w szkole kotku. -Że co? -Pa -Pa... Ale jak to jutro w szkole. Wiem że on studiuję filologię angielską, ale nauczycielem jeszcze nie jest. Nie chciałam aby mój idiotyczny sąsiad uczył mnie mojego ulubionego przedmiotu... * Dzisiaj wstałam jeszcze przed budzikiem, prawie wcale nie spałam. Umyłam ręce, twarz, zęby. Założyłam spódniczkę od mundurka, czarne rajstopy, białą koszulę, krawat i marynarkę. Szybko…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych