Wróć do katalogu

Gymnasium

Rozdział 2 opowiadania o życiu gimnazialistów. Sprawdź czego jeszcze nie wiesz o piętnastolatkach! Walka za szkolnymi murami.

NotAngel16, opublikowano , 5 min czytania, 4,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wyszykowanie się do szkoły zajmowało mi przeważnie ok 20 minut. Tego rana, stałam dobre pół godziny przed lustrem analizując własne odbicie. Dotąd nie doszukiwałam się w sobie ukrytych mankamentów. Akceptowałam siebie taką jaką byłam. 156 wzrostu, drobna brunetka z naturalnie falowanymi włosami, opadającymi na ramiona. Mały, prosty nosek, wąska górna warga, dolna pełniejsza, szpiczasty podbródek i lekko chomikowate policzki, duże piwne oczy. Nie znosiłam tych swoich policzków i pękatych łydek. Byłam dumna z biustu który już wieku piętnastu lat był dość wydatny, a wiem że dzięki genom będzie on prawdziwą ozdobą kiedy dorosnę. Mama i babcia z premedytacją użyły swoich wdzięków przy usidlaniu swoich mężów. Mnie ponoć czekało to samo, nie żebym zamierzała wpychać piersi pod nos mojemu wybrankowi, tego akurat sobie nie umiałam wyobrazić.

Stałam więc przed lustrem pochłonięta myślami , kiedy do pokoju wpadł tata i zaczął mnie musztrować. Pokazał palcem na zegar. Nogi ugięły mi się w kolanach. Jeśli w tej chwili nie wyjdę, czeka mnie wejście pełne złośliwych uwag, w środku lekcji. Złapałam za torbę i już biegłam chodnikiem na zajęcia. Tego dnia miałam szczęście, udało mi się dotrzeć do klasy równo z dzwonkiem. Razem z 28 innymi osobami wtoczyłam się przez wąskie drzwi do małej klasy, na lekcje biologii. Usiadłam z tyłu, razem z dziewczyną której imienia jeszcze nie poznałam, a która z mojego punktu widzenia musiała należeć do tej samej kategorii co ja. Pomyślałam że warto się z kimś zaprzyjaźnić, w końcu najbliższy rok będę skazana na tych ludzi. - Cześć, nie znamy się... jestem Tośka – wybąkałam niezdarnie

Chwila jej milczenia wydawała się dla mnie nieskończonością. W końcu blond włosa towarzyszka z ławki wolno odwróciła swoją twarz w moją stronę.

- Co skłoniło cię do odezwania się do mnie, hm? Siedzimy razem w ławce, nie znam tu nikogo, chciałam być miła – tłumaczyłam

- Jesteś trywialna, nie odzywaj się więcej do mnie. Bądź miła dla kogoś innego!

Skłamałabym twierdząc że jej słowa mnie nie zaskoczyły. Byłam w szoku. W dawnej szkole znałam mnóstwo dziewczyn które snuły się jak cienie po korytarzach, przemykały niemal niezauważalne. Kiedy się taką zagadnęło najczęściej była zbyt zawstydzona żeby coś odpowiedzieć, agresją reagowały te które żyły we własnym, wyizolowanym…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych