Wróć do katalogu

HISTORIA CAŁKIEM PRAWDZIWA

o kimś kto kochał a potem znienawidził.....

pannanikt, opublikowano , 6 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

......dawno, dawno temu za górami za lasami żyła piękna księżniczka, która śniła o swym księciu na białym koniu........ .

Tak zaczynają się bajki jednak życie weryfikuje treść niejednej z nich.

Nieuchronnie zbliżał się koniec wakacji myśl o nowej szkole paraliżowała całe jej ciało, szczupła czarnowłosa, nieśmiała, nierzucająca się w oczy dziewczyna miała wkroczyć w wielki świat dorosłości.

Po ośmiu klasach podstawówki postanowiła z niewiadomych przyczyn kontynuować naukę w szkole, ze znaczną przewagą TESTOSTERONU czynnik żeński stanowił znikomy ułamek społeczności. Jednak jakoś od zawsze lepiej czuła się w takim towarzystwie, męczyły ją ciągłe plotki i obgadywania w gronie niby „przyjaciółek”, chłopcy byli prości nie obgadywali nie plotkowali.

Po pierwszym półroczu okazało się że nie jest tak źle miała aż dwie koleżanki w swojej klasie to i tak niezły wynik w niektórych klasach nie było ich wcale.

Zaczęła interesować się chłopakami w końcu tylu ich dookoła było z czego wybierać. jednak jej wpadł w oko tylko jeden nie za wysoki o miłych rysach z lekko natapirowanymi włosami postawionymi do góry jednak nie wyzywająco lecz schludnie. nie wiedziała nawet jak się nazywa, ale zakochała się w nim bez pamięci mówiła o nim TEN w białych trampkach to był jego znak rozpoznawczy chińskie białe trampki w tych czasach pełen wypas. Wiedziała, że chodzi do wyższej klasy niż ona i to wszystko co na tą chwile była w stanie o nim powiedzieć.

Z racji swej nieśmiałości nie miała bladego pojęcia jak się z nim zapoznać jednak los bywa czasem przewrotny, poznała kolegę z jego klasy, z którym nawet nie wie jak i w którym momencie zaczęła się spotykać. Pewnego dnia usłyszała:

- mam nadzieję że masz czas w sobotę????

- a o co chodzi – spytała

- no wiesz Piotr zaprosił nas na urodziny, powiedziałem że przyjdziemy.

- PIOTR zaprosił nas na urodziny – powtórzyła.

a na jej policzkach pojawiły sie czerwone wypieki . Boże Piotr myślała w duchu wreszcie, wreszcie powtarzała do siebie.

Mimo, że była z Tomaszem nigdy nie zapomniała o Piotrze o tym w białych trampkach. Zaczęła nawet uświadamiać sobie, że zdecydowała się być z Tomaszem właśnie po to żeby być bliżej Piotra, głupia szczeniacka miłość, a taka bolesna pomyślała.

Dni mijały, a ona czekała tylko na sobotę na ta sobotę w której złoży Piotrowi życzenia on chwyci ją za rękę może nawet będzie całus w policzek ale to zawsze coś.

Od rana krzątała się po mieszkaniu nie mogła znaleźć sobie miejsca, dlaczego ten czas tak wolno mija myślała z rozżaleniem patrząc co kilka sekund na tarczę zegara, wydawało się jej że czas stoi w miejscu o ona już chciała go zobaczyć. Przeszukiwała swoją szafę kompletując odpowiedni ubiór na dzisiejszy wieczór niestety jej rodzice nie należeli do najbogatszych i jej szafa była uboga nie było w niej żadnych wystrzałowych ciuchów. Po przerzuceniu całej szafy była załamana i zrezygnowana…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych