historia deszczem pisana.
za kilka kropel miłości...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Lubisz historie o deszczu? – pyta, odgarniając miodowy kosmyk włosów z jej zarumienionej twarzy. Niepewnie przytakuje głową wpatrując się w brąz jego tęczówek. Sprzedała mu swoją duszę i swoje serce. Za kilka kropel miłości. Kładzie swoją ciepłą dłoń na jej policzku wiedząc doskonale, że uwielbia ten ruch. Zna ją na pamięć. I jej się wydaje, że dobrze go zna. Myli się. Nie można znać osoby, której sprzedało się wszystko, co się miało, za kilka miłych chwil. Wtula policzek w jego ciepłą dłoń, ale wydaje jej się, że przecieka między jego palcami. Jak piasek. Może zamieniła się w nadzieję, która z czasem obumiera i zamienia się w proch. Może właśnie teraz postanowił dokonać ostatniej rzeczy: rzucić ją w płomień miłości. Miłości idealnej, która zabiłaby ją. Nie dlatego, że jest tak doskonała. Zabiłaby ją, bo w każdym płomyku ukryłaby się prawda. Prawda o tym, czego się bała: on jej nie kocha, nigdy nie kochał. Potrzebna mu była dziewczyna, by nie czuł się samotny. Przymknęła zmęczone powieki. W kącikach oczu poczuła łzy. Zalśniły w słońcu, gdy otworzyła oczy. Popłynęły i zniknęły gdzieś między jego palcami. Oderwał dłoń od jej twarzy. Otworzyła szerzej oczy chłonąc jego widok, jego brązowe tęczówki. Było w nich tyle prawdy, której się bała, gdy nie było go przy niej. Strzepnął z palca jej słoną łzę. - Historie o deszczu są piękne – wyszeptał dotykając wargami jej ust. Poczuła, że serce szamocze jej się w piersi. Oddała mu wszystko co miała za kilka słodkich słów, za podróż po nibylandii, za kilka skradzionych pocałunków, za kilka czule wyszeptanych marzeń. - Opowiem ci jedną – szepnął cicho odgarniając oddechem włosy przy jej uchu. – Opowiada o pewnej dziewczynie, która stała w strugach deszczu. Pamiętasz tę opowieść? Skinęła niewyraźnie głową. Znała tę opowieść. Wiedziała jak się skończy. Znała każde jej słowo. Wyryły jej się w pamięci, jak kolorowy wpis w dziecięcym pamiętniku. To opowieść o niej. O niej i nadziei, która teraz się od niej odwróciła. A może ona sama skruszyła ją w palcach, bo za bardzo raniła. - Bajki są o smutku, który dobra wróżka zmienia w szczęście. Lubisz bajki? – pyta, dotykając opuszkami palców kontury jej ust. – Wiem, że lubisz. Opowiedziałem ci ich wiele – uśmiecha się całując ją w kącik warg. – To taka bajka, ta opowieść, którą zaraz poznasz. Musisz o niej pamiętać zawsze, dlatego będę ci ją opowiadał często. Mówi o dziewczynie, która stała w deszczu. Ubrana w białą, letnią sukienkę. Płakała. I jak to w bajkach bywa zawsze pojawia się ktoś, kto zechce pobudzić serce, wlać w nie słodki lukier miłości. Lubisz kolorowy lukier, prawda? Tak, wiem, że lubisz kolorowy lukier. – Uśmiecha się do rozmów, w których ją poznawał. Tyle drobnych rzeczy, o których inni nie mieli pojęcia. – I ten chłopak, książę, podszedł do niej i złapał za…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Ilonka=)
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…