Jak brat siostrę...
czy spotkaliście się z sytuacją, gdy kochaliście kogoś, a ten ktoś nie odwzajemniał uczuć tak jak tego chcieliscie?? ja właśnie tego doświadczam..aaa miło..
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
W kwietniu odbyła się nasza pierwsza klasowa wycieczka- do Warszawy. Była ładna pogoda, dlatego cały czas spacerowaliśmy po warszawskich ulicach. Klasa podzieliła się na małe grupki. Ja włóczyłam się razem z Wojtkiem. Kupowaliśmy pamiątki, oglądaliśmy znane budowle. Czasem rozmawialiśmy o różnych sprawach albo obgadywaliśmy innych. Dobrze nam było ze sobą. Potrafiliśmy się razem śmiać i płakać. Wojtka poznałam we wrześniu, kiedy po raz pierwszy przekroczyłam próg mojego liceum. Już wtedy bardzo mi się spodobał.Był ładny jak z obrazka.I ten jego uśmiech. Kiedy się śmiał wyglądał fantastycznie. A on śmiał się niemal bez przerwy. Był taki zabawny - zupełnie inny niż reszta chłopaków. Radość życia i wyczuwalne na kilometr poczucie humoru- to właśnie to, co mnie w nim urzekło. Ja jemu chyba też się spodobałam, bo przegadaliśmy razem wiele długich godzin. Z dnia na dzień byłam mu coraz bardziej oddana, a potem, no cóż...zakochałam się.Jeszcze dziś pamiętam złośliwości młodszej siostry w stylu: -,,No, no no, patrzcie, Agusia wpadła jak śliwka w kompot". Ale nie potrafiłam i nie chciałam temu zaprzeczać. Wyczuwałam, że jestem dla Wojtka kimś ważnym. Gołym okiem widać było, że szuka mojego towarzystwa, czasem przypadkowo dotykał mojej dłoni, bawił się moimi włosami. Nigdy jednak nie wspominał, że moglibyśmy być razem. Myślałam sobie, że jest jeszcze zbyt wcześnie na takie wyznania, deklaracje. Poza tym miałam wrażenie, że to tylko ja widzę nasze relacje w taki sposób. Nadeszło lato. Wyjechaliśmy wspólnie na obóz. Często chodziliśmy na plażę, na wieczorne spacerki. Siadaliśmy wtedy na piasku otulając się jednym kocem. Wojtek był taki dobry, miał takie delikatne i ciepłe dłonie. Kiedy mnie przytulał robiło mi się tak dobrze. Byłam absolutnie zakochana. Gotowa na wszystko.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil mała-lady-punk
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…