Wróć do katalogu

Jutro było wczoraj

Jutro przychodzi niespodziewanie

Falvariopublikowano 19 lutego 20264 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

0. -Jutro będzie cudowny dzień. -Dlaczego? -Nareszcie się z nią umówiłem, kurczę, nie mogę się już doczekać. -Nie no, gratuluję i w ogól, ale czy zastanawiałeś się kiedyś nad dzisiaj?

1. Świat po raz kolejny obudził się do życia. Nie objawiło się to w jakiś spektakularny sposób. Żadnych wybuchów, huraganów, niespodziewanych opadów kartofli czy innego dziwactwa. Ot najzwyklejszy świt, słońce zalśniło na widnokręgu i wielkie serce miasta znów zaczęło pompować ludzkie krwinki żyłami ulic.

2. Samochody przejeżdżały obok, wśród wysokich biurowców. Chłopak szedł chodnikiem, w ogóle nie zwracając na nic uwagi. -Byle tylko dobrze wypaść. Zwykłe piętnaście minut, a od jutra moje życie będzie wyglądać zupełnie inaczej -mówił do siebie.

3. „Zwykłe piętnaście minut, słyszałeś?”, myśl wybrzmiała w przestrzeni. „Tak słyszałem”, padła odpowiedź. „Zwykłe piętnaście minut. Czy to jakiś żart?”, kolejna myśl sprawiała wrażenie raczej skołowanej niż złej. „Obawiam się, że nie. Dla nich piętnaście minut, to rzeczywiście zwykła rzecz”. „Ale przecież żyją tak krótko”. „Lecz nie dzisiaj, a jutro”.

4. -Dlaczego miałbym się zastanawiać nad dzisiaj? -A czy ja wiem? Może żeby docenić? -Docenić dzisiaj? Ale przecież to jutro ma się spełnić moje marzenie. -Ale jutro też będzie „dzisiaj”.

5. Mimo tego, że było lato, ten mężczyzna jak gdyby nigdy nic szedł po chodniku odziany w grube białe futra. Krok miał spokojny i patrzył przez swoje ciemne okulary na chłopaka, który znajdował się przed nim. Obserwował go i słuchał uwagą. Co prawda chłopak znajdował się w sporym oddaleniu od niego, jednak mężczyzna w futrach nie uronił żadnego

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych