Kaczyński na badaniach psychiatrycznych
Partii władzy nie udało się zlikwidować lidera opozycji DEMOKRATYCZNEJ wymyślaniem wszelakich spraw sądowych – więc oto wreszcie znaleziono sposób! Zróbmy z Jarosława wariata…
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Sąd prowadzący proces wytoczony liderowi opozycji przez Janusza Kaczmarka wysłał Jarosława Kaczyńskiego na badania psychiatryczne.
No cóż… Wybory się zbliżają, Platforma Obywatelska robi w portki, ponieważ wie, że przeprowadzane „sondaże” nijak się mają do rzeczywistości – ludzie przejrzeli że obietnice wyborcze PO to „obiecanki cacanki a głupiemu radość”… Wieloletnie prowokowanie, wyzywanie i oczernianie J. Kaczyńskiego nie przyniosło zamierzonego rezultatu – PIS nie został „skasowany” (do czego nawoływał Stefan Niesiołowski), ani Jarosław nie został „zastrzelony i wypatroszony” (do czego nawoływał Janusz Palikot). -Tymi panami za nawoływanie do nienawiści Prokuratura jakoś się nie zainteresowała… PIS nadal ma się dobrze – cieszy się wysokim poparciem (możliwe, że pomimo zaklinania rzeczywistości „sondażami” nawet wyższym od obecnej władzy – o czym świadczy paniczny strach PO przed PIS-em)… Partii władzy nie udało się zlikwidować lidera opozycji DEMOKRATYCZNEJ wymyślaniem wszelakich spraw sądowych – więc oto wreszcie znaleziono sposób! Zróbmy z Jarosława wariata…
Zamykanie opozycjonistów w szpitalach psychiatrycznych ma długą tradycję w ZSRR – kogo nie zastrzelono, temu wystawiano papiery i zamykano albo w więzieniu, albo w szpitalu psychiatrycznym. Ponieważ Jarosław nie znajdował się na pokładzie TU-154, a do więzienia nie ma go za co wsadzić bo…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil SzaryCzłowiek
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…