Wróć do katalogu

Konflikt dobrego sumienia z podłym światem.

To krótkie rozmyślania pewnego zagubionego w świecie wędrowca, poszukiwania prawdy, miłości i przyjaźni.

domi4, opublikowano , 6 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Jest noc, moja kolejny, upalny dzień w sercu utrudzonego wędrowca. Świerszcze wygrywają koncert Vivaldiego o kilku porach roku, kwiaty zamykają się w sobie, by móc cieszyć się niebiańską rozkoszą snu. Na horyzoncie już dawno zostały tylko gwiazdy. Liście cicho szumiały znajomą kołysankę... - Na dachu jest kot. Tam jest kot. Kota trzeba uratować. Kot chce żyć. Kot kocha życie. Kot jest taki jak ja- mówił sam do siebie tajemniczy mężczyzna. Po chwili wspiął się na pobliski dach, na którym kota nigdy nie było. - Gdzie się podział kot? Kot przed chwilą tutaj był! Słyszałem jak mnie woła. Boże, co zrobiłeś z tym zwierzęciem? Znowu odebrałeś mi romantyczny wzrok wielkich zielonych oczu. Nadal uważasz, że mam dla kogo żyć? Kot był dobry. Tylko mi nie mów, że zsyłasz mi anioła. Nie chcę anioła. Oddaj mi kota!- krzyczał zdesperowany. Krzyk unosił się po przestworzach niebieskiego dachu świata. Zmęczony usiadł na krawędzi ziemskiego piekła. Ujął w dłonie ostatnią świecę i zapalił ją ostatnią zapałką. Przyglądał się nocnym oczom Boga i nazywał po imieniu każdy blady płomyk na niebie. Myślał jak co dzień, dlaczego to właśnie on wędruje po świecie, rozmawiając kwiatami, uspakajając szczekającego psa… - A ta, ona… to jest Angelos, gwiazda miłości. Wybrana spośród miliona innych. Pan mówi, że ma wielkie serce. Wiele już słyszałem o tej miłości, ale nigdy jej nie doświadczyłem. Jedni powiadają, że to piękne uczucie, inni, że przynosi tylko gorzkie łzy. Chciałbym kogoś pokochać. Może być tak na jeden dzień, na chwilę, żeby spróbować nowych doznań… Boże, oddaj mi kota. Będę go kochał, może on też pragnie gorącego serca? Jeśli nie Ty, Władco… Angelos! Daj mi tę siłę na kilka pięknych chwil. Każda sekunda dłużyła się mężczyźnie jak czterdziestominutowy seans mrówczych akrobacji w środku pustyni… Świeca nadal płonęła ożywczym płomieniem i zmuszała wędrowca do następnych pytań. - Dlaczego tak wielu ludzi mówi, że pogoń za czasem to walka z wiatrakami? Siedzę tu i teraz, mam mnóstwo nieodkrytych minut przed sobą. Wszystkie razem i każda jedna z osobna dają mi nową rozkosz życia, pieszczą mnie swoim oddechem, czarują magicznym odrętwieniem serca… Czy ja je gonię? One same mnie znajdują i każą tutaj być. To dzięki tym minutom jestem taki szczęśliwy. Dlaczego ludzie komplikują sobie życie? Może to zwykły powód do narzekań nad marnym losem samotnej żaby i głodnego bociana… Wędrowiec zauważył, że spadła kolejna gwiazda, której dał imię Nadzieja. Począł zastanawiać się skąd taka nazwa. Czym właściwie jest ta nadzieja? - Nadzieja jest wtedy, kiedy umiera osoba, którą kochasz, a przyjaciel mówi, że to dobrze… Teraz ona wędruje po błękitnych chmurach boskiej dobroci i trzyma mocno twoją rękę. A kiedy uporasz się z jej utratą, odchodzi, ale nigdy tak na zawsze. Wtedy widzisz jak chmury wędrują po niebie i myślisz jak pięknie musi teraz wyglądać utracone serce kochanego…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych