Kreskowianie
Artystyczna wizja innego świata, piękniejszego ale nie pozbawionego problemu, dlaczego jest tak kiepsko skoro mogło być inaczej.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Na początku była _____ (linia). A artysta był dumny z ______ (linii). Linia miała swój początek i koniec, była prosta i cienka. I to podobało się artyście. Lina wyrażała uczucia artysty, proste uczucia. Ileż w niej piękna i spokoju. Patrząc na linię artysta czuł się szczęśliwy i zrelaksowany. Linia leżała, odpoczywała i artysta leżał i odpoczywał. I minął dzień, dzień pierwszy.
Artysta siedział przez chwilę zamyślony wpatrując się w linię. Uśmiechnął się bo olśniła go ciekawa myśl, - do linii dorysuję kolejną - i pociągnął poziomą linię.
L
Artysta był w ekstazie, stworzył kształt. Był dumny ze swojego odkrycia. Kształt był ciekawy i dramatyczny. Wprawdzie nie tworzył zamkniętego wzoru ale tym lepiej, był otwarty i bezpośredni. Jednak pionowa linia wprowadzała niepokój, tworzyła filar i podporę dla linii pionowej ale zarazem stwarzała ryzyko. Przecież w każdej chwili ta niepewna konstrukcja mogła runąć i rozsypać się w pył niewidocznych drobiazgów. Artysta spojrzał na powstałą figurę i rzekł oświecony. - Trzeba stworzyć równowagę!!! Artysta dorysował kolejną linię. Stworzył kształt T
To był piękny kształt od razu spodobał się artyście. Był prosty ale stabilny. Konstrukcji już nie groziło przewróceniem. Poczuł się bezpieczniej. Prawa i lewa strona łączyły się w jedną dłuższą linę ale zadziornie tkwiły na pionowej linii. Artysta zacierał ręce z zadowolenia. Poniosły go emocje, krzyknął - Hej ho, tak się tworzy piękno. Minął dzień drugi.
***
Chociaż kształt T robił na artyście duże wrażenie, postanowił go jeszcze udoskonalić. Kompozycja z linii T była zbalansowana ale brakowało w niej doskonałej harmonii. Dlatego artysta dodał linię pionową, tworzyć figurę +
W ten sposób uzyskał optimum równowagi. Wszystkie linie tej samej długości, pięknie przecinające się przez środek. Efekt był zachwycający. Potem artysta zastanowił się jak jeszcze udoskonalić swoje wielkie dzieło. - Wprowadzę nieco urozmaicenia! Kształt + był stabilny i równoważny ale nieco nudny. Artysta dodał linię / do kształtu, który stworzył. Linia ukośna, była tym co potrzebował.
Nowa, postała figura podobała się artyście. Zawierała tą ożywiającą linię. Jednak była nieco poczwarna, znowu brakowało balansu. Artysta dorysował więc drugą linię ukośną\. Figura znowu zyskała stabilność. I miała linie ukośne, zaczęła się poruszać. Kształt się ożywił. Artysta widział, że to jest dobre. I minął dzień, dzień trzeci.
****
I artysta przystąpił do uczynienia kolejnego elementu swego dzieła sztuki. Powstały kształt był ożywiony, dół ciekawie skomponowany z ukosów łączących się z niby korpusem, ale nadal czegoś brakowało. - Potrzeba zwieńczenia! Brakowało trzeciego elementu zespalającego całą kompozycję. Artysta uczynił kształt O. Było to na tyle zaskakujące, że nie użył to tego żadnych linii, ani prostych ani ukośnych. Osadził idealny okrąg na powstały wcześniej kształt.
Artysta widział, że dzieło jest dobre i piękne, cieszył się z powstałej kompozycji. I artysta nadał imię powstałemu dziełu. - Będziesz nazywał się OTI. I minął dzień, dzień czwarty.
*** Oti długo pozostawał sam i nie było nic co wypełniłoby pustą przestrzeń oprócz niego. Artysta rzekł. Uczynię partnerkę dla Oti! I artysta przystąpił do tworzenia uzupełnienia dla Oti.
Nowa figura spodobała się artyście. Trójkątna głowa podkreślała odrębność kompozycyjną i harmonizowała z pozostałymi elementami. Sylwetka była wysmukła, piękna i elegancka. Artysta postanowił nadać jej imię. Będziesz nazywać się OTA. Oti ujrzał Otę i ucieszył się, że już nie jest sam w wielkim dziele artysty. Rzekł. - Wreszcie mam piękną kreskową żonę.
A ci dwoje byli szczęśliwą parą. Artysta widział, że dobrze uczulił tworząc partnerkę dla Oti. Minął dzień, dzień piąty.
*** Artysta szukał sposobu, żeby zapełnić wielką pustkę, ziejącą biel, która źle wpływała na samopoczucie Oti i Ota.
Zabrał się więc do pracy twórczej i komponował wszelkiego rodzaju formy ożywione.
Kwiat, drzewo, motyl, ptak, ryba, kot, pies , koń, żyrafa, słoń, struś itd.
Artysta przystąpił do pomalowania obrazu farbami koloru tęczy i był zadowolony z dzieła które uczynił. Oti i Ota mieli cały świat dla siebie. Artysta namalował na środku dzieła czerwoną skrzynkę i polecił im. - Twórzcie potomstwo i napełnijcie moje dzieło swoimi dziećmi. Możecie używać wszystko co wam dałem, tylko nie otwierajcie czerwonej skrzynki bo zniszczycie świat, który wam dałem. Oti i Ota byli szczęśliwi ciesząc się dostatnim życiem, używając wszelkich dzieł, które stworzył dla niech artysta. Artysta zakończył dzieło i odpoczął od pracy twórczej.
Minął dzień szósty.
***
Oti i Ota zaczęli napełniać dzieło swoim potomstwem. I powstały kreskowe dzieci; Ito i Ata i wielkie mnóstwo innych synów i córek. Dzieci te były radosne i beztrosko bawiły się w świecie artysty, nic nie zakłócało ich spokoju.
Do pracowni artysty zakradł się jego asystent. Spojrzał na dzieło i zachwycił się, bo widział, że było piękne. I pozazdrościł artyście. Rzekł więc do Oti i Ota. Kiedy otworzycie czerwoną skrzynkę, która jest pośrodku ogrodu, sami będziecie tak jak artysta. A oni odrzekli. Artysta nam tego zabronił, bo w ten sposób możemy zniszczyć świat. Asystent odpowiedział. Nie bójcie się otworzyć skrzynki, bo kiedy ją otworzycie będziecie mogli tworzyć własny świat jak się wam podoba. Oti i Ota zobaczyli, że czerwona skrzynka ma piękny wygląd a zapragnęli być tak jak artysta. Otworzyli więc skrzynkę. A skrzynka eksplodowała, rozerwała Oti i Ota na kawałki i poplamiła cały obraz czerwoną farbą a większość form ożywionych i nieożywionych uszkodziła.
Asystent ucieszył się, że wspaniałe dzieło artysty zostało naruszone. Artysta zobaczył co stało się z jego wielkim dziełem i zasmucił się. Powiedział do potomstwa Oti i Ota. - Daje wam czas na naprawienie mojego dzieła, przyjdzie bowiem dzień w, którym dokonam rozrachunku z wami i waszym potomstwem za to czego dokonaliście.
Dorosłe potomstwo Oti i Ota przystąpiło do naprawy wielkiego dzieła artysty. Jednak całe potomstwo było rozproszone po obrazie i nie mogli naradzić się jak usunąć powstałe szkody. Przystąpili więc do budowy miasta, w którym zebrałby się cały lud Kresków i zaplanował odbudowę. Miasto było przestronne i zachwycające.
Podczas wielkiego spotkania ludu Kresków, powstał Luk, potomek Oti i Ota i przemówił. - Dzieło stworzone przez artystę było…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil lexter
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…