Krótka opowiastka o Kopciuszce (z dwoma końcami)
Nowe spojrzenie na klasykę
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
W naszej wsi mieszkała laska zwana Kopciuszką, gdyż nieustannie paliła papierosy. Któregoś sobotniego wieczora wybrała się do remizy na dyskotekę. Od pierwszych minut wziął ją na cel młody Król, to znaczy Maciek Król, syn Kazimierza Króla, zwanego Wielkim lub Pomidorowym. Kazimierz Król był najbogatszym gospodarzem we wsi, a może nawet w całym powiecie. Pięć hektarów pod szkłem, to niezłe gospodarstwo. Wspomniany Maciek Król zaanektował Kopciuszkę i tańczyli tylko ze sobą, niezależnie od tego, czy leciał hip-hop, trans, disco-polo, czy techno. W pewnej chwili Maciek zapytał: - Ochajtamy się? Serce Kopciuszki zadrżało mocno. Toż to wymarzona partia dla biednej dziewczyny. Odtąd będzie mogła rzucić Radomskie i przerzuci się na Marlborasy. – No - odrzekła. - Kiedy? Nie zdążył odpowiedzieć, bo właśnie didżej…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil To_Ya
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…