Wróć do katalogu

Kurtyna

jest to poemat, napisany "na jednym wydechu" na innych portalach się podobał, myślę,że mówię w nim parę ważnych słów

maurycy witkowiak, opublikowano , 5 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Kurtyna {Noli me tangere}

I

witaj śmiałku z dalekich stron i od razu usiądź napisz kilka wierszy chociaż to schemat i ostrze skalpela no i łańcuchy zakrzepłego bluszczu uderzam w dzwon ten choć nie powinienem wszystko tak małe to śmieszne espresso tak tyci tyci tak bardzo dziecinnie nie mogę płakać bo sam ból zadaję przeze mnie szarpią się kobieta z dzieckiem

witaj śmiałku z dalekich stron i uderz w dzwon

cisza zawisła nad moją przełęczą od zatorów krwi woda zatrzymuje się w ciele które już nie jest moje tak bardzo się miotam brzękają kieliszki a rdzeń od dzwonu ucieka w pośpiechu gdy przyrost mięśnia sercowego i ramiona tną dziko powietrze przez roztop w bólu tylko to już schemat życie to nie poezja to ciało krew dwie pestki to sperma głupich i miazga przegranych

witaj śmiałku z dalekich stron i uderz w dzwon i czekaj na niebezpieczeństwa

II

kamień podejrzeń wiszący na szyi i niezrozumienie oślepione złotem a zagaszone wymyślonym chianti „Que tu vais commencez?” węzeł bluszczu na łydkach to już normalne ja się urodziłem parę miesięcy temu w sumie przed chwilą ciągle się rodzę i ciągle umieram i w każdym trwaniu jest więcej głupoty jestem tak bliski i obcy zarazem

witaj śmiałku z dalekich stron i uderz w dzwon i czekaj na niebezpieczeństwa bądź do szaleństwa

myśl o tym co dałeś nie o tym czego dać nie mogłeś czy pamiętasz diament bo powinieneś i musisz po nocach ten diament siłą wciskać między oczy aż krew wytryśnie ziemista i zdrowa zamiast jazgotu tureckich piszczałek które wzywają niszczycieli świątyń aż krew pulsuje i miednica gnije gdy obok płonie inne miękkie życie które nie stało się moim udziałem byłem za głupi za mądry za słaby

witaj śmiałku z dalekich stron i uderz w dzwon i czekaj na niebezpieczeństwa bądź do szaleństwa łam sobie głowę co byś przeżył

III

trzeba dorosnąć i kupić nożyce gładko wyskoczyć z nieswojego ciała nic nie rozumiem to nie moje włosy nie moja skóra nie moje odbicie nic nie jest pewne bo to tylko profil kawałki ciała wyrywane śmierci Pigmalion rzyga bo złamał przysięgę gdy to nastąpi musi się pozbierać nie tylko siebie lecz wszystkie odłamki porozrzucane na mapie poznania samego siebie nie umiesz bądź cicho patrzą na ciebie oczy kabaretek opinających łydki jak kolumny

witaj śmiałku z dalekich stron i uderz w dzwon i czekaj na niebezpieczeństwa bądź do szaleństwa łam sobie głowę co byś przeżył gdybyś uderzył

IV

kolejny pociąg odjeżdża w

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych