Leśni Banici(Rozdział II)
rozdział 2 powieści Leśni Banici
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Gdy John zmierzał do Dzikich Landów, w Wielkim Mieście przygotowywano się do wystąpienia premiera. W sali reprezentacyjnej kongresu zebrał się tłum dziennikarzy. Przemówienie premiera miało być transmitowane przez największe stacje telewizyjne. Dokładnie o godzinie 11 na mównicy pojawił się rzecznik rządu. Szczupły, sympatycznie wyglądający mężczyzna zwrócił się do zebranych w sali przedstawicieli mediów. - Panie i panowie przed państwem Premier Michael Wade! Jeden z najwybitniejszych polityków w historii Wielkiego Państwa. Po chwili do sali odważnym krokiem wszedł przystojny, niski brunet w średnim wieku. Premier ubrany był w elegancki garnitur. Rozległy się oklaski, które ustały dopiero, gdy szef rządu wkroczył na mównicę. Michael Wade szeroko się uśmiechnął, poprawił krawat, a następnie przemówił: - Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję. Rozumiem, że te głośne i miłe powitanie to dowód uznania dla polityki mojego rządu. Polityki, dzięki, której Zjednoczone Landy są dziś bezpiecznym i przyjaznym państwem. Państwem, które dba o obywateli i spełnia ich oczekiwania! Na sali ponownie rozległy się brawa. Premier kontynuował przemówienie. - Zmiany widoczne są na każdym kroku. Wystarczy spojrzeć na nasze miasta. Schludne, czyste i bezpieczne ulice są dowodem na to, iż wreszcie udało nam się wyleczyć metropolie z choroby, jaką niewątpliwie był wandalizm. Z naszych ulic zniknęli chuligani i bandyci. Potwierdzają to statystyki. W ostatnim roku w Wielkim Mieście, które liczy sobie 30 milionów mieszkańców, dokonano jedynie 2 zabójstw i 10 rozbojów. Ten sukces to zasługa systemu Pełnego Bezpieczeństwa i doskonale wyszkolonych oddziałów prewencyjnych. Za chwilę zaprezentowana zostanie symulacja akcji, jaką służby policyjne przeprowadziły kilka dni temu. Prezentacja przybliży państwu sposób działania systemu Pełnego Bezpieczeństwa. Na ekranie zawieszonym nad mównicą rozpoczęła się symulacja wspomnianej akcji. Między dwoma mężczyznami doszło do kłótni, która po kilku minutach przerodziła się w przepychankę. - Jak widzimy do pewnego momentu kłótnia nie wyglądała na sytuację podwyższonego ryzyka - objaśniał premier - Komputer, analizujący dane z urządzeń monitorujących ulice, sygnalizuje jednak, iż w prawej kieszeni mężczyzny ubranego w czerwoną kurtkę znajduje się nóż. Komputer informuje nas także, że mężczyzna posiadający nóż jest bardzo zdenerwowany, a jego zachowanie staje się nieprzewidywalne. Taka sytuacja trafia na tzw. Listę Zdarzeń Priorytetowych. Wysyłany jest oddział prewencyjny, który dociera na miejsce zdarzenia w przeciągu kilku minut. Chwilę później na symulacji widać było, jak mężczyzna popycha osobę, z którą się kłóci, po czym sięga do kieszeni, w której znajduje się nóż. - Oto moment, w którym do akcji wchodzą nasi ludzie - skomentował symulację Michael Wade. Po tych słowach dziennikarze zobaczyli, jak czterech rosłych policjantów obezwładniło awanturników, obalając ich na ziemię i skuwając w kajdanki. - W ten sposób policja uratowała obywatelowi życie, a także schwytała niebezpiecznego napastnika. Nożownik został od razu postawiony przed sądem. Materiał z urządzeń monitorujących i analizy dokonane przez komputer zostały przekazane prokuraturze. Szybka i skuteczna akcja policji spodobała się widzom. Na sali ponownie rozległy się oklaski. Aplauz wyraźnie ucieszył premiera. Zadowolony szef rządu mówił dalej: - Jak państwo widzicie stworzony przez nas system nie jest łaskawy dla przestępców. Dziś, dzięki nowoczesnym technologiom możemy nie tylko skutecznie ścigać bandytów, lecz także uniemożliwiać im popełnienie przestępstwa. Po tych słowach jedna z dziennikarek podniosła rękę. - Rozumiem, że ma pani pytanie? - Zareagował premier. Z krzesła wstała piękna blondynka w białym żakiecie. - Dzień dobry. Wiki Ashton. Telewizja Independent. - Przedstawiła się drobna dziennikarka o ślicznych, niebieskich oczach. - Jaki wyrok zapadł w sprawie aresztowanego mężczyzny? W tym momencie jeden z asystentów podszedł do premiera i szepnął mu coś na ucho. - Jak mnie właśnie poinformowano, przestępca został skazany na 3 lata pozbawienia wolności – odparł wciąż uśmiechnięty premier. Ta odpowiedź wyraźnie oburzyła dziennikarkę. - Czy nie uważa pan, że to zbyt surowy wyrok dla człowieka, który tak naprawdę jeszcze nic nie zrobił?! – spytała nieprzyjemnym tonem Wiki Ashton. - Proszę pani, w walce z bandytami musimy być bezwzględni. Nie ma łagodnego prawa dla osoby, która chce zaatakować kogoś nożem. - Tak naprawdę nie wiemy czy mężczyzna rzeczywiście użyłby noża. - Tego dowodzą analizy - odparł stanowczo premier. Wątpliwości dziennikarki zdawały się coraz bardziej irytować szefa rządu. - Panie premierze, posiadanie przy sobie noża nie czyni z człowieka przestępcy. Nie wiem jak byłoby akurat w tym przypadku, ale uważam, że tak działający system może posłać do więzienia wielu niewinnych ludzi. - Proszę pani, dzięki systemowi Pełnego Bezpieczeństwa ludzie wreszcie czują się bezpieczni. A to właśnie obiecałem obywatelom Wielkiego Państwa. Od lat technika pozwala zapobiegać przeróżnym kataklizmom. Dziś możemy zapobiegać także zbrodniom. My to właśnie robimy. Wypowiedź premiera ponownie została nagrodzona brawami. Głośne oklaski zdradzały, że większość dziennikarzy zgadza się z jego zdaniem. - Z całym szacunkiem panie premierze, ale czy uważa pan, że wszystkie ludzkie zachowania dadzą się przewidzieć za pomocą komputerowej analizy? Premier nie odpowiedział na to pytanie. Wyraźnie zmieszany opuścił wzrok. Wtedy Wiki Ashton oznajmiła triumfującym głosem: - Dziękuję. Nie mam więcej pytań. Potem dziennikarka usiadła na krześle. Po dłuższej chwili milczenia premier kontynuował swoje wystąpienie: - Pragnę się także pochwalić nowym systemem INTD. System ten jest…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil rockenroller87
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…