Wróć do katalogu

matma

zadanko;d

Chantico, opublikowano , 9 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Z serii : Za te wszystkie nieprzespane noce

Niesforny Rysio mieszkał na działce w kształcie prostokąta, gdzie jeden boków działki miał 100 metrów więcej niż drugi, a jej obwód wynosił 600 metrów. Pewnego dnia postanowił, że na przecięciu przekątnych działki wybuduje szklaną piramidę w kształcie ostrosłupa prawidłowego czworokątnego, w którym krawędź podstawy będzie miała 7 metrów, a ściana boczna będzie nachylona do podstawy pod kątem 45 . Rysio, który w okolicy słynął z tego, że co sobie wymyślił, to zawsze wykonał, postanowił wpłacić pieniądze na lokatę oprocentowaną 7% w skali roku. Mężczyzna wziął pod uwagę fakt, że wśród 30 pracowników banku jest 5 przestępców, jednak prawdopodobieństwo, że nikt go nie oszuka było na tyle duże, że postanowił zainwestować. Jego kapitał początkowy wynosił 20 000 złotych, które wpłacił na lokatę. Po trzech latach postanowił wypłacić pieniądze. Część sumy, którą uzyskał, przeznaczył na zakupienie betonu (100 zł za kubik), szkła (100 złotych za m2) i metalowych rurek (200 złotych za sztukę).

Za resztę pieniędzy musiał opłacić trzech pracowników, sam bowiem nie podjął się tej brudnej roboty. Każdy robotnik kazał sobie płacić za dzień pracy 120 złotych. Rysio do dziennych kosztów musiał doliczyć 20 złotych na piwo. Robotnicy zakończyli budowę piramidy po 40 dniach, zaczynając od poniedziałku i odliczając każdą sobotę i niedzielę z powodu niedyspozycji. Majster popukał, postukał, a kiedy nic się nie rozleciało stwierdził, że piramida jest trwalsza niż ze spiżu. Rysio, ucieszony z nowego dorobku, codziennie obserwował piramidę, a na jej szczycie umieścił złoty walec o średnicy 20 centymetrów i wysokości 30 centymetrów. Kilka dni po tym, przykładając taśmę prostopadle do środka krawędzi podstawy, zmierzył długość cienia równą 2,56 metra.Uradowany swoim ponadczasowym odkryciem rozłożył przed piramidą leżak, założył przyciemniane okulary i obserwował budowlę przez kilka kolejnych dni. Czegoś mu jednak brakowało. Wpadł na pomysł, że wypełni piramidę wodą. Ponownie zamówił ekipę robotników, którzy za darmo przymocowali do piramidy dwie rury. Woda z pierwszej rury napełniała piramidę w 8 godzin , woda z drugiej- w 6 godzin. Rysio coraz bardziej dumny ze swojego nabytku, postanowił zadzwonić do kumpla Przema i zaprosić go do siebie. Wziął telefon i przypomniał sobie, że siedmiocyfrowy numer Przema tworzy pięciowyrazowy ciąg arytmetyczny o pierwszym wyrazie równym 3. -Witaj, tu Przemysław, niestety nie mogę teraz odebrać telefonu. Po sygnale zostaw wiadomość. -Cześć Przemo, tu Rysiek- powiedział niesforny Rysio- może spotkamy się w sobotę? Wybudowałem piramidę i z tej okazji robię parapetówkę. Wiem, że zabrali ci prawo jazdy za punkty, ale mam pewien pomysł. Wsiądziemy w pociąg, i z miast A i B wyruszymy w przeciwnych kierunkach. Spotkamy się o godzinie 11.00 na dworcu w mieście S, stamtąd cię odbiorę. Pozdrawiam, Rysio. Spotkali się więc w mieście S o umówionej godzinie, co więcej- żaden z nich się nie spóźnił. Rysio jednak, jako wyborny obserwator, zauważył, że Przemo ma jakąś markotną minę. Zapytał więc, co mu dolega. Kolega odpowiedział: -Widzisz Rysiek, spotkałem jakiegoś wariata w przedziale, który zadał mi zagadkę. Treść przedstawiała się następująco: “Z punktów X i Y odległych o 60 kilometrów wyjeżdżają dwa pociągi, jeden jedzie z szybkością 25 km/h, a drugi 35 km/h. Jadą one na czołówkę. Jednocześnie w momencie startu (wyruszają w tym samym czasie) z czubka pierwszego pociągu wylatuje ultraszybka mucha z prędkością 60 km/h i leci na spotkanie drugiego pociągu, dotyka czubka drugiego pociągu i wraca. I tak krąży między nimi, aż do momentu, gdy pociągi się zderzą i mucha ginie. -Gadasz głupoty- powiedział Rysio, uśmiechnął się jednak do siebie i razem z Przemem wsiedli w pociąg powrotny na działkę. Kiedy dotarli do działki niesfornego Rysia, Przemo wykrzyknął zaskoczony “O mon Dieu, c'est une belle piramide!”. Rysio napuszył się z dumy, wyprężył pierś i powiedział: -Oui. Zaiste, piramida lśniła, sprawiając wrażenie zjawiska niezwykle ekscytującego. Przemo obszedł budowlę ze wszystkich stron,

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych