Moda
O tym jak szukałem spodenek
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Poznałem tajemnicę mody. Nie żebym chciał bo ani nie jestem kobietą ani nie podśpiewuję „I will survive” w wolnych chwilach. Ot, tak wyszło. Było w tym trochę przypadkowości, nie przeczę, jak w taktyce polskiej reprezentacji w piłce nożnej lub w pociągnięciach grzebienia Tima Burtona jednak ta przypadkowość pozwoliła mi, jak już pochwaliłem się na wstępie, rozgryźć problem, który wcześniej dla mnie, w ogóle, nawet nie istniał.
Zaczęło się od tego, że musiałem nabyć krótkie spodenki, takie do połowy łydek, czarne, chociaż w kwestii koloru postanowiłem wykazać się pewną elastycznością. Niestety, decyzja o zakupie ubrań pociąga za sobą odwiedzenie kilku sklepów odzieżowych. Osobiście dzielę sklepy na trzy kategorie, a mianowicie na ciekawe (płyty, książki, sklepy z winami), niezbędne (jedzenie, AGD) i nudne (cała reszta z budowlanymi na czele). O każdym z tych sklepów mógłbym coś powiedzieć ale skoncentrujmy się na sklepach odzieżowych. Taki sklep jest pełen młodych, uśmiechniętych pań ekspedientek, które podchodzą i pytają w czym pomóc co jest dosyć irytujące dla człowieka takiego jak ja, który dopiero co się oswaja z sytuacją, że tu wszedł. Po lokalu kręcą się też klienci, zazwyczaj są to kobiety, które koniecznie muszą wszystkiego dotknąć i wszystko przymierzyć jakby od tego zależało ich życie. Oczywiście takie przymierzanie trwa bardzo długo bo każda pani bierze po dwadzieścia ubrań z czego zazwyczaj nic nie wybiera z nie do końca jasnych dla mnie powodów. Po sklepie odzieżowym kręcą się też mężczyźni, którzy są nieszczęśliwi, a unieszczęśliwia ich bycie w tym miejscu bo zazwyczaj nic nie kupują tylko przyszli tu ze swoimi żonami i dziewczynami. Jedyne co zatrzymuje ich w środku to duże prawdopodobieństwo, że wieczorem będą uprawiali seks ze swoimi partnerkami w podzięce za towarzystwo w czasie zakupów. Są w takim sklepie też przymierzalnie, które zazwyczaj wyglądają tak, że w środku każdej kabiny jest kobieta, a na zewnątrz mężczyzna, który co jakiś czas jest proszony o włożenie głowy do środka żeby podzielić się opinią na temat danego ciucha przy czym jego opinia nie ma kompletnie żadnego znaczenia bo kobiecie nie zależy na zdaniu partnera ale na zdaniu kogoś zupełnie obcego. Właściwie, to podczas przymierzania mężczyźni powinni się zamieniać kabinami i wtedy te opinie by coś dały, tak sobie myślę. Sklepy odzieżowe
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Vercotti
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…