Wróć do katalogu

Mój system oceny tekstów

Na początku zaznaczam, iż w momencie, gdy pisze te słowa, jestem bardziej oczytanym molem książkowym, niż nawet przeciętnym twórcą. Dlatego też zarzuty, że oceniam nie potrafiąc napisać czegoś dobrego, są jak najbardziej nie na miejscu.

alkami, opublikowano , 12 min czytania, 4,4 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

2008.09.11 Poprawiłem kilka detali, przecinki. Z treścią w dalszym ciągu zgadzam się w 100 procentach.

----------------------

Mój system ocen

Na początku zaznaczam, iż w momencie, gdy pisze te słowa, jestem bardziej oczytanym molem książkowym, niż nawet przeciętnym twórcą. Dlatego też zarzuty, że oceniam nie potrafiąc napisać czegoś dobrego, są jak najbardziej nie na miejscu. Kto powiedział, iż należy dobrze pisać, by potrafić ocenić utwór? Tekst ten nie jest skierowany do osób, które nie potrafią znieść krytyki, czy wręcz mogą rozpłakać się i walić piąstkami ze złości w ścianę, gdy wystawię im słaba trójkę, albo, co nie daj boże, 2 czy 1. Te osoby mogą już przestać czytać. Nie biorę odpowiedzialności za próby samobójcze, spowodowane moimi ocenami. W odwecie za niskie noty możecie mi do woli wystawiać negatywne komentarze i oceny. Nie rusza mnie to, a nawet wali. Sam odwet nie zmieni, jakości Waszej twórczości i nie spowoduje, że przestanę ja oceniać, tak jak na to zasługuje w moim mniemaniu. Pisze na opowiadaniach.pl nie dla ocen, lecz dla tych nielicznych osób, którym spodobają się moje teksty, oraz dla tych co wystawią mi surowe, ale wartościowe oceny i recenzję. Tak, czy inaczej ktoś zyskuje. Czytelnik, jeśli utwór mu się spodoba, ja, gdy otrzymam surową recenzje, która pomoże mi się rozwijać, bo wskaże mi błędy. Wszelkie oceny, które wystawiam, są uczynione na podstawie mojego gustu i smaku, który może odbiegać, od smaku i gustu innej osoby, czyli jest subiektywny. Opis ocen jest uniwersalny, nieprzypisany do żadnej z konkretnej osoby i nie uwzględnia dokładnie przypadku ocenianego tekstu, dlatego nie trzeba brać go aż tak na poważnie do siebie. Ot taka żartobliwa zabawa, by uzmysłowić, jaką skale ocen posiadam i co mniej więcej myślę o ocenionym tekście, po to bym nie musiał cięgle pisać tego samego. Oceniam treść i formę, a potem wyliczam średnią, dodając punkty za subiektywne odczucie. Ocena treści: Oceniam pomysł, jego nowatorstwo oraz realizację. Nie gramatykę, lecz intrygę i jej wykonanie. Zła realizacja genialnego pomysłu jest jak wykonanie mazurka Szopenowskiego na gitarze z jedną struną, przez osobę z 90% utratą słuchu. Wirtuoz natomiast zagra po mistrzowsku gamę na pianinie, tak, że opadnie szczęka. Treść oceniam następująco:

Ocena treści: 1p.

Zupełny brak pomysłu, blada kalka. Nie oceniam realizacji, bo nie ma w tekście, czego realizować. Kubeł wody na głowę proponuje, gdy przychodzi Ci na myśl podobny pomysł, czyli żaden. Może nie pomoże w pisaniu, ale na pewno orzeźwi.

Ocena treści: 2p.

Jakiś pomysł zauważam, aczkolwiek należy jeszcze nad nim dużo popracować. Wykonanie mizerne.

Ocena treści: 3p.

Zgrabny pomysł, trochę trzeba go dopracować, podszlifować wykonanie i będzie, co poczytać.

Ocena treści: 4p.

Bardzo dobry pomysł. Wykonanie dobre. Gratulacje.

Ocena treści: 5p.

Świetny i wciągający pomysł. Wykonanie bardzo dobre.

Ocena formy, czyli warsztatu autora:

Do formy zaliczam stylistykę, interpunkcję i ortografię (tu zapewne będę nieco pobłażał, bo sam nie jestem w tym dobry), barwność opisów i dialogów.

Ocena formy: 1p.

Naucz się najpierw wysławiać po polsku, a dopiero potem zacznij pisać. Ocena formy: 2p.

Podstawy polskiego języka masz opanowane, ale ja na Twoim miejscu, jeszcze bym poćwiczył, poczytał teksty innych, a potem dopiero zaczął pisać własne utwory. Do tego czasu zapisuj, co lepsze pomysły, by nie przepadły.

Ocena formy: 3p.

Warsztat twórczy masz opanowany na przeciętnym poziomie. Nie przejmuj się krytyką, skup się na pomysłach i ich realizacji, a nad warsztatem pracuj w międzyczasie.

Ocena formy: 4p.

Wprawnie posługujesz się językiem, choć na pewno jakby szukać dokładnie, to jakieś drobne niedociągnięcia się znajdą. Nie utrudniają one jednak odbioru Twojej twórczości.

Ocena formy: 5p.

Masz perfekcyjny styl. Władasz słowem niczym mistrz szermierki szpadą. Potrafisz przekazać, dokładnie to, co masz na myśli. To rzadkość. Gratulacje.

Po zsumowaniu i uśrednieniu otrzymuję wartość, do której mogę dodać lub odjąć (ale nie muszę) punkty za wrażenie wybitnie subiektywne od 0.5 do 1 p. Po prostu z niewiadomych przyczyn tekst mi się podoba bardziej lub mniej.

Finalne ocena = (punkty za pomysł + punkty za formę) / 2 + punkty za odczucia subiektywne.

Po otrzymaniu końcowej oceny przeczytaj, poniżej, co sądzę o Twoim utworze i Tobie jako jego twórcy.

Ocena całkowita: 1p.

Mam nadzieje, że oceniana praca powstała pod wpływem amoku alkoholowego, jakieś depresji maniakalnej, czy ataku psychozy. Ochłoń nieco, przełknij krytykę, odpocznij z miesiąc (wyjazd do jakiegoś sanatorium może pomóc) i spróbuj napisać coś innego. Jeśli kolejne Twoje „dzieło” będzie podobne jakościowo i spotka się z takim samym „ciepłym” przyjęciem lub, jeśli nie daj boże jest to Twój normalny styl pisania, to błagam Cię o zaprzestanie wypróżniania swojego chorego, pozbawionego talentu umysłu, w teksty raniące psychikę czytelnika. Nie posiadają one żadnego sensu i celu, a są jedynie zlepkami słów, nie zawsze pisanych w jakimkolwiek języku. Jeśli jednak koniecznie, pomimo moich błagań, chcesz podążać za swoją nierealna myślą o byciu pisarzem, to najpierw przez parę lat (np. 6) poczytaj słownik ortograficzny języka polskiego i zasady pisowni. Potem kilkanaście lat (np. 20) czytaj utwory lepszych od siebie autorów. Uwierz, jest ich bardzo wielu. Następnie pisz przez kilkanaście lat (np. 15) szkolne proste wypracowania. (np. na temat: Czy Pszczółka Maja lubiła Gucia?) Pokazuj je tylko bliskim znajomym i przyjaciołom, ew. nauczycielom w szkole. Gdy po tym okresie, okaże się, iż jacyś znajomi lub przyjaciele, nie unikają Cię chorobliwie w obawie, że zechcesz pokazać im swoje teksty, to możesz rozpocząć…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych