Moj własny świat
dzień wyjęty z życiorysu, wcześniejsza tragedia rodzinna, późniejsza narodowa i to do czego może doprowadzić ból.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
To był 10 kwietnia 2010. Wyczuwałam napięcie wśród otaczających mnie ludzi. Mówili „wielka katastrofa”, „tragedia tupolewa, tyle ludzi nie żyję”. A ja pytałam?? Dlaczego oni tak się tym przejmują skoro każdy z nas przezywa własne tragedie… i wtedy wspomnienie, tego jak cierpiałam tydzień wcześniej.Gdy w Wielką Sobotę odszedł. Odszedł na zawsze. Mój dziadek. I nagle ocieram kolejną łzę i pytam, co się ze mną dzieje?? Muszę się otrząsnąć. Włączam TV. Znów mówią o tragedii. A ona w tym momencie niewiele mnie obchodzi. Wiem. Jestem egoistką, ale jakże mam nią nie być gdy w koło każdy myśli tylko o sobie?? Znów zadaję pytania sama sobie. To chyba ta potrzeba bycia z kimś to powoduje. Myślę: tak nie może być. I piszę do kolegi: „hey, dużo klientów masz u siebie w barze?” chwilę później otrzymałam odpowiedz: „nie, mało jest osób wpadaj, masz zawsze krzesło przy barze”. I coś mnie tam ciągnęło, pomyślałam, że to porażka tak dziewczynie siedzieć samej przy barze, ale poszłam… Jedno piwo, drugie. Coraz więcej osób się schodziło a ja tam dalej byłam, sama wśród tych wszystkich zakochanych par, wśród tych grup szczęśliwych przyjaciół. Sama ze swoimi problemami, wspomnieniami… wiecznie sama wśród tłumów znajomych. I wtedy przyszli oni. „Grupa osiedlowych cwaniaków” pomyślałam. Zajęli stolik koło baru, dwóch siadło koło mnie. Zaczęli zagadywać. Jak zwykle obojętna odgryzłam się wulgarnym zdaniem. Ale On, On jeden mnie zainspirował. Pamiętam jakby to było przed chwilą. Zwykły chłopak, który śpiewa piosenkę Dżemu-Lunatycy. Pamiętam ten głos, wyraz jego smutnych oczu, do tej pory czuję…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Poziomka19
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…