Wróć do katalogu

Najpiękniejsze imię dla mężczyzny

Krótka historia niespełnionej miłości.

Nuria1, opublikowano , 5 min czytania, 3,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

To było na początku studiów. Był w jej życiu ktoś bardzo ważny, komu pozwoliła poznać swoją duszę. Zawsze marzyła o tym, by spotkać kogoś, komu będzie mogła bezgranicznie ufać. Tak rozumiała miłość i poczucie bezpieczeństwa. Wydawało jej się wtedy, że cały świat należy do niej. I nagle zauważyła, że ten, któremu tak ufała, wykorzystuje wiedzę o niej, by ją zmieniać według swoich wyobrażeń. Nawet zaczęła pisać wiersze, jak on, chociaż o wiele swobodniej czuła się w prozie.

- On twierdzi, że cię wykreował. - Widzi zmieszanie na twarzy Joanny, jeszcze nie rozumie o co jej chodzi, ale przecież wie, że Joanna nie powtarza tych słów, by jej sprawić przykrość. - A co ty o tym myślisz? - Kiedyś się śmiałaś… Nie pamiętam, jak brzmi twój śmiech. - Ja też - odpowiada zbielałymi wargami, bo nagle cała krew odpłynęła z jej twarzy. – Zgubiłam siebie. To nie ja… Ale zauważ, jaka jestem pokorna, oddana, jaka zapobiegliwa, ofiarna. Nawet wiersze piszę. Tylko radość gdzieś mi wyparowała.

Uciekła. Uciekła w jakieś przypadkowe ramiona, potem w następne (generalskie) i tak już zostało. Już nie umiała wybierać dobrze. Nigdy nie otworzyła się przed nikim i nie próbowała badać niczyjej duszy. Utraciła te umiejętności bezpowrotnie. To wtedy pojawiła się w jej życiu gorycz, której wcześniej nie znała. Żeby nie myśleć, rzuciła się w wir pracy i jeszcze czasem odnajdywała tę siebie pozytywnie zakręconą, pełną pasji i entuzjazmu. Ale proces gaśnięcia, rozpoczęty tak wcześnie, postępuje stale.

Czasem tylko łudzi samą siebie, że jeszcze może o czymś marzyć. {i}Już dawno o niczym nie marzę{/i} - myśli. Czasem wydaje jej się, że może coś jeszcze zmienić w swoim życiu. {i}Już dawno zrezygnowałam z siebie{/i} - myśli.

ON nie jest wyjątkowo męski, ma delikatne dłonie o długich szczupłych palcach, drobny, delikatny, taki, jak sobie wtedy wymarzyła. Robi biżuterię - niezwykłą - taką, jaką nosiłaby, gdyby mogła go kochać. ON nazywa się Przyjaciel. Przyjaciela nie wolno pokochać, bo zepsułoby się przyjaźń. Zaakceptowała to, przyjęła zamiast. ON nie nadaje się do związków; sprawdził to kilka razy i boi się kolejnej straty. Bardzo samotny, pragnie bliskości drugiego człowieka, ale zdecydował, że resztę życia spędzi sam. Zaryzykowała, powiedziała mu, że ośmieliła się pomarzyć o czymś więcej. Milczał dwa tygodnie; z niej wyciekło życie.

{i}Przecież i tak nie mogłabym z Nim{/i} - myślała. {i}Przecież nie zostawię Generała{/i} - myślała. {i}Przecież…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych