Wróć do katalogu

Narkotyki?- spoko, tylko gandzia...

przemyślenia na temat dragów i osób je biorących

proxima, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Narkotyki? - spoko, tylko gandzia...

Zbliżają się wakacje, a z nimi mnóstwo okazji do zabawy. A kto wyobraża sobie dzisiaj dobrą imprezę bez procentów? Niewiele jest takich osób. Chociaż znajdą się takie, które poznały już niekorzystne skutki alkoholu. - Tak, co powiedziałam temu gościowi, który się przystawiał? a wogóle przystawiał się jakiś? skąd ten siniak? Głowa mnie boli. Gdzie do jasnej... jest pepsi? kto mi wypił pepsi?co? Dzwonił Marek? Ja nie znam żadnego Marka. Z dyskoteki? A tak mamo już wiem -Marek ( nie pamiętam nikogo takiego...) Ach! to nie jest przyjemne. Zwłaszcza, kiedy na drugi dzień spotykasz się z kumpelami. Wtedy jest znacznie gorzej. Myślisz: - nie wypiję więcej. Czasami ci się to udaje. Ale ciężko jest ćwiczyć niewyrobioną dotychczas własną wolę. Zastanawiasz się, co zrobić, żeby czuć się na luzie ( tak naprawde to chcesz pokazać znajomym, że jesteś modna, nie na luzie). Rozmawiałaś z Piotrkiem. Mówił, że ma coś extra i nie boli "po tym" głowa. Wystarczy, że parę razy "buchniesz" . - Maryśka jest zdrowa - mówi. to nic, że jest nielegalna,a za jej posiadanie może cię spotkać coś gorszego niż poranny kac. Co robisz? O piątej za stadionem palisz ze śmiesznej fifki małą działkę gandzi. Masz odlot. Gonią cię kostki brukowe, a twój kumpel obserwuje życie mrówek... Za tydzień bierzesz ją na dyskotekę. Palisz z kumpelą( ciężko było ją namówić). Podobało się.Te tańczące marchewki zamiast ludzi. Elka jest zachwycona.Po godzinie, suszy. Pijecie litrami wiśniową oranżadę. To normalne. Dobrze,że wzięłaś więcej towaru. Starczy jeszcze na jutro( są przecież urodziny Ewki). Dwa miesiące później siedzisz na ławce przed blokiem i jarasz swoją dobrą trawkę. Schudłaś już cztery kilogramy. Kiedy palisz nie chce ci się jeść, ale możesz pić wiadrami. Rodzice martwią się, że wpadasz w anoreksję. Z pomniejszonymi źrenicami…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych