nie czytaj tego co w nawiasach
dobre na ból głowy...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
No i stało się. Już za późno, nie możesz cofnąć nic! Siedzisz więc w swoim ciele. robisz to co robisz i nic nigdy się nie dzieje. Masz już swoją pracę (ale co to za praca...), znalazłeś nawet wspaniałą dziewczynę, pobrałeś się z nią. Jest piękna i bez wad (chociaż....). Twój dzień jest naprawdę interesujący (ja wiem?). Wstajesz rano o szóstej (czasem nawet wcześniej... pomyśl co będzie jak będziesz miał dzieci... nie będziesz w ogóle się kładł!) Jesz jakieś fajne śniadanko (zazwyczaj jest to kawa i chleb z... tym co jest akurat w lodówce, sam je robisz, bo ona jeszcze śpi) i jedziesz do pracy (jedziesz autobusem, bo samochód bierze żona, która musi przecież daleko do pracy dojeżdżać). Przepracowujesz w ciekawym gronie (same grube babsztyle wytapetowane tak, że aż się niedobrze robi), w miłej atmosferze (ciągle ktoś kogoś posądza o defraudację, albo kłócą się, że jedna drugiej „podpierdoliła” klienta, ogólnie firma zmierza do dna i wszyscy próbują się jak najwięcej nachapać przed jej śmiercią) swoje ulubione osiem (dwanaście...) godzin za które jesteś zawsze uczciwie i odpowiednio wynagradzany (wypłaty są opóźnione o dwa miesiące, płacą mniej niż zasiłek, ostatnio próbowali zapłacić ci dwiema tonami mączki z kości krów poddanych kremacji, bo miały BSE...) i wracasz do domu (blok, obskurna dzielnica, od czasu jak twoja żona przejechała samochodem rotwailera należącego do okolicznego zbira, wszyscy chcą twojej głowy, by się mu podlizać. Koniec końców wracasz do domu takimi ścieżkami, że nawet oni boją się tamtędy chodzić) po męczącym dniu czeka na ciebie smaczny obiadek (pomarz! Żona już śpi, jedyne co możesz zjeść to odgrzać…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil CleX
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…