Nie jestem człowiekiem
A co jeśli jesteśmy tylko mózgami elektronowymi na zakurzonej półce jakiegoś szalonego naukowca?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
"A co jeśli jesteśmy tylko mózgami elektronowymi na zakurzonej półce jakiegoś szalonego naukowca?"
Konsensualna rzeczywistość, przez złącza interface'u wciskała mu sie do głowy z przepustowością bliskiej petaflopowi. Mózg odurzony impulsami płynącymi z cyberprzestrzeni wysyłał nadmierne sygnały produkujące hormon adrenaliny. Powiedzenie, że "sieć jest jak narkotyk", nie wzięło sie znikąd. Netrunnerzy zawsze byli lekko przyćpani. Jednak w substytucie rzeczywistości - pełno sensualnym odwzorowaniu impulsów cyfrowych - drżenie rąk i przyspieszone tętno nie były przeszkodą. Mózg wznosił się na wyżyny, ciało zostawiając po drugiej stronie. Mięso gdzieś tam, poległo na polu bitwy, żałośnie roztrzaskane przez swoje marne możliwości. Duch zaś unosił się do cybernetycznej valhallii, witany u jej bram, przez syna Odyna - prompt'a. Prompt łaskawy był jedynie dla tych którzy znali hasło. W tych którzy nie przeszli procesu identyfikacji, ciskano z niebios nieprzyjemny impuls porażający oraz ban na okres 180 sekund.
Virtual Alpha City, Complex 13
login> ishikawa password> ******************
Sieć rozbłysła pajęczyną barw i bodźców. Jego zdigitalizowane myśli krążyły po całej planecie. - "Świadomość jest odbiciem sieci neuronowej na nieuchwytnym ekranie. Jak cień rzucany na ścianę. Widzisz go i kształtujesz, jednak nie zdołasz go pochwycić." - Konwersja myśli na zapis cyfrowy rozszerzała spektrum i granice możliwości ludzkich bytów. Jedni mówili, że to rozwój - drudzy, że wypaczenie. - "Kwestia nazewnictwa. Słowa? Cóż za archaizm." - Niosły ze sobą tak wiele nieścisłości, tak wiele możliwych interpretacji. Był to ich urok poniekąd. Lecz piękno miało to do siebie, że było nad wyraz niepraktyczne. Oczywiście, nie dało sie ludziom zaszczepić bezwzględnego pragmatyzmu. Możemy rozszerzać nasz umysł o nieprawdopodobne możliwości analityczne. Jednak nie jest to celem samym w sobie. Zaspokojenie siebie: oto co jest motywem ludzkich działań. W czymkolwiek mogłoby sie to spełnienie przejawiać. Nawet w korporacyjnym świecie walki o giełdę, rynek i surowce, dało się znaleźć projekty które w żaden sposób nie były opłacalne. Ciekawość. Jak dziecko grzebiące patykiem w ziemi, tak naukowcy dokonywali fuzji subatomowych. Wirtualne miasto Alfa. Avatary kłębiły się w cybernetycznej ławicy. "Szumy" rozmów. Paradoks polegał na tym, że sieć miała za zadanie jak najbardziej odwzorować rzeczywistość. Jednak, to właśnie chowając sie przed realnym światem, ludzie uciekali do cyfrowego jej substytutu. Niedopracowanej
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Ishikawa
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…