Wróć do katalogu

Niebieska koperta cz1

poruszajaca historaia o mlodziezy... czesciowo na faktach

olguska, opublikowano , 11 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wszyscy szczęśliwi i zadowoleni wrócili do szkoły po feriach. Zaczęło się drugie półrocze, do klasy przyszedł "nowy". Pani przedstawiła go jako Mateusza. Gdy Go zobaczyłam wydał mi się inny niż wszyscy chłopcy naszej klasy a nawet szkoły. Dlaczego? To bardzo proste: nosił zawsze czarne dżinsy i buty, codziennie inny kolor koszuli. Na przerwach mało, co się odzywał, nie wychodził prawie nigdy z budynku chyba, że szliśmy do pawilonu. Najczęściej po wyjściu z klasy stawał przy oknie, jakby kogoś wypatrywał, na kogoś czekał lub czytał książki. Jego czarne oczy wydawały się bardzo smutne, nawet, gdy rozmawiał o czymś zabawnym z kolegami. Mateusz był średniego wzrostu i ciemnej karnacji. Włosy ciemnobrązowe obcięte na pazia, lecz zawsze założone za uszy. Chciałam Mateusza poznać tak bardzo mnie intrygował. Ciekawa byłam skąd pochodzi, dlaczego jest w naszej szkole?, a najważniejsza dla mnie była tematyka lektur, która pasjonowała Go w czasie przerw. Dlaczego zawsze wpatruje się w okno, a jego oczy są tak smutne? Chciałam o Mateuszu wiedzieć wszystko; miałam do tego wiele okazji, lecz brakowało mi odwagi, aby podejść i zapytać. Próbowałam dowiedzieć się coś o Nim od kolegów i niektórych koleżanek, lecz oni mówili to, co się działo z Mateuszem na korytarzu- po prostu na bieżąco. Często myślałam, że jest jakiś dziwny nie zainteresowany tym, co się wokoło Niego dzieje, jakby był zupełnie w innym świecie. To była dla mnie największa i jak mi się wydawało najbardziej trudna zagadka do rozwiązania. Klasa zupełnie niebyła zainteresowana „Nowym”, przyszedł dobra niech sobie będzie nie przeszkadza, ale że jest inny- każdy ma swoje dziwactwa. To, co inni mówili zupełnie mnie nie uspakajało a wręcz przeciwnie, nabierałam chęci, aby dowiedzieć się czegoś-odkryć, choć skrawek jego tajemnicy. Mateusza często widywałam w bibliotece, lecz nie było okazji, aby porozmawiać z Nim. Zauważyłam, że również często mi się przygląda, ale chyba niema śmiałości podejść, być może boi się, że gdy coś powie zacznę się śmiać. Chłopcy czytający książki to rzadki okaz w dzisiejszych czasach, gdzie wśród młodzieży najważniejsze tematy do rozmów to: komputer, motoryzacja, sport, dyskoteki. Po dwóch miesiącach pierwszy raz odezwał się na lekcji polskiego, akurat przerabialiśmy Szekspira. Gdy zaczął streszczać „ Romeo i Julie” cała klasa zamilkła wszyscy słuchali z uwagą i zaciekawieniem. Jego subtelny głos wszystkich przeszywał dreszczem. Reakcje klasy były niesamowite i niespodziewane. Teraz było głośno na temat „Nowego”- został zauważony. Po tej lekcji domyśliłam się, co czyta, lecz czy moje przypuszczenia są prawdziwe? STOP! Co za problem podejść do chłopaka i zapytać, a więc do dzieła. Na następnej przerwie podeszłam do Niego. Nawiązała się świetna rozmowa. Już wiem, co czyta jednak moje przypuszczenia były słuszne. Jak ja, Mateusz chciał aby było kółko teatralne, lecz w tym roku niestety niema, a szkoda- bo pod okiem nauczyciela na pewno byśmy skorzystali. Poszerzylibyśmy swoje umiejętności literackie. W zeszłym roku to było kółko!- Pozostały tylko wspomnienia. Mateusz słuchając moich wspomnień dał pomysł utworzenia nielegalnego klubu literackiego w stylu: „ stowarzyszenia umarłych poetów”. Jedną z wielu jego tajemnic rozszyfrowałam, jednak zostało jeszcze wiele; skąd pochodzi?, Kogo wypatruje stojąc przy oknie w czasie przerw? Uzbroję się w cierpliwość i wierzę w to, że dowiem się czegoś więcej o Mateuszu- romantyku, bo intuicja podpowiada mi, że zostaniemy przyjaciółmi. Czuje, że jest On moją bratnią duszą. Cieszę się, że w XXI w. Można jeszcze spotkać chłopaka romantyka.Nasz nielegalny klub literacki zaczął funkcjonować. Zbieraliśmy się po lekcjach na Warszowie w wagonach. Siadaliśmy i czytaliśmy swoje wiersze, opowiadanka, jak również omawialiśmy znanych autorów od średniowiecza po czasy nowoczesne. Postanowiliśmy wziąć udział w konkursie teatralnym. Wszyscy uczestnicy naszego klubu napisali swój scenariusz na ten sam temat: „ Człowiek wobec zła”. Przeczytaliśmy wszystkie prace i wybraliśmy Mateusza gdyż każdemu przypadła najbardziej do gustu. Mateusz rzeczywiście potrafił pisać na każdy temat. Jego prace, wiersze miały swoją dusze, którą wszyscy odczuwali. Teraz zaczął się najfajniejszy okres naszego klubu- próby. Drogą głosowania wybraliśmy Mateusza na naszego reżysera, gdyż potrafił wprowadzić każdą osobę w tak niesamowicie realną scenerię w wyobraźni, że po tygodniu znaliśmy swoje role i jak nam się wydawało dobrze graliśmy. Nasz reżyser Mat wspierał nas w każdej złej chwili, na przykład, gdy mieliśmy złe dni, a próby zupełnie nie wychodziły. Termin konkursu coraz bardziej się przybliżał. Niby wszystko było przygotowane- dopięte na ostatni guzik- w każdej chwili mogliśmy przedstawić to, co przygotowaliśmy do konkursu. Zaczęłam z Mateuszem częściej się spotykać nie tylko w szkole i w klubie, ale również poza, każdy wolny czas lubiłam spędzać z nim na rozmowach o książkach lub przesiadywaliśmy w bibliotece. Dwa dni przed występem poszliśmy na plaże. Morze było wyjątkowo spokojne, niebo powoli zasypiało. Dzisiejszy dzień był zupełnie inny niż zawsze kiedy byłam z Nim. Ten spacer

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych