Wróć do katalogu

Niepamiętnik

nigdy nie potrafiłam siąść i pisać pamiętnik regularnie, choć raz w tygodniu, ale raz na rok :) coś się pojawiło...

szarak0tka, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

3 DZIEŃ...

Ty... pojawiłeś się w moim skromnym życiu. Wtedy, gdy wydawałoby się, że straciłam wszystko.

PO PRZEBUDZENIU...

Kiedyś powiedziałeś mi, żebym napisała o Tobie, ale nie superlatywy... Nie potrafiłabym, ponieważ same dobre rzeczy przychodzą mi na myśl, nawet teraz. To fakt, że nie jesteś doskonały, ale któż nim jest? Nie zaliczamy się do stworzeń doskonałych, a mimo to jesteśmy prawie tak jak Anioły. Każdy z nas ma wzloty i upadki. Po co pamiętać złe rzeczy? Niestety faktem jest to, że nie da się wszystkiego zapomnieć, ale zawsze przecież mówiłeś, że są wyjątki od reguły.

4 DZIEŃ...

Czasami zastanawiam się w ogóle czy Ty wiesz co ja czuję. Jakbym mogła oddać Ci na chwilkę choć kroplę smutku, który mam w sobie nie skorzystałabym z tego. Wiedziałabym jak to boli... Czy Ty zdajesz sobie w ogóle sprawę z tego co znaczy być niepotrzebnym nikomu, do niczego, a nawet zbędnym jak śmieć dla którego nie ma nawet miejsca na wysypisku śmieci, bo ja tak, właśnie ktoś się mnie pozbył. Ty jesteś ciągle potrzebny, nawet do załatwiania takich zwykłych, codziennych spraw. Ja nie mam już nikogo komu mogłabym być potrzebna. Jak bardzo chciałabym być świadoma tego, że beze mnie świat nie byłby już tym samym światem i że ktoś zasmuciłby się z tego powodu, bo byłoby mu ciężej. Wszystko się sypie: moje szczęście, znikł mój prawdziwy dom i moja rodzina, w domu kłopoty, wyniki badań, a do tego zostałam sama. Snuję się bez celu po tym świecie, bez sensu. Często odczuwam pustkę, poza tym smutek, żal, strach i samotność. Po co mam żyć? Szczególnie teraz, gdy moje szczęście pękło jak bańka mydlana? Już nie potrafię tego wszystkiego znosić, dla mnie to jest za trudne, szczególnie to, że osoba, którą kocham ponad życie odwraca się do mnie plecami. A ja nie mogę zrobić kompletnie nic.

10 DZIEŃ...

Czekam na Ciebie... Pamiętam jak zawsze czekałam na Ciebie w szpitalu. Zdawałoby się, że czekałam na Ciebie tyle lat, a tam…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych