Wróć do katalogu

Nietzsche - jaki był naprawdę?

Overbeck, teolog protestancki, mieszkał w jednej kamienicy z Nietzschem. Jak zapamiętał swojego kontrowersyjnego sąsiada?

Natalia Julia Nowakopublikowano 25 marca 201412 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Nietzsche - jaki był naprawdę? Wspomnienia Franza Overbecka

Autor: Franz Overbeck Tytuł: “Nietzsche. Zapiski przyjaciela” Tłumaczenie: Tadeusz Zatorski Opracowanie: Tadeusz Zatorski Rok wydania: 2008 Miejsce wydania: Gdańsk Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria

W poszukiwaniu prawdy

Fryderyk (Friedrich) Nietzsche to jeden z tych filozofów, którzy za życia wzbudzali wiele kontrowersji, a po śmierci nie stracili nic ze swojej skomplikowanej, intrygującej i niepokojącej legendy. Chociaż Nietzsche nie żyje od ponad stu lat, jego osobowość - na równi z wywrotowymi poglądami i enigmatycznymi hasłami - nadal interesuje opinię publiczną. Był to przecież człowiek, który ostatnie jedenaście lat swojego życia spędził w placówkach psychiatrycznych. W połowie lutego 2014 roku napisałam i opublikowałam recenzję ostatniej książki tego autora - “Ecce Homo. Jak się staje, czym się jest”. Rzeczona książka to autobiografia Nietzschego opisująca proces formowania się jego światopoglądu (a co za tym idzie - systemu filozoficznego). Miesiąc później zrecenzowałam film “Kiedy Nietzsche szlochał” (“When Nietzsche Wept”) będący ekranizacją powieści Irvina D. Yaloma pod tym samym tytułem. Yalom, amerykański pisarz i profesor psychiatrii, urodził się jednak długo po śmierci Nietzschego, a historię opowiedzianą w powieści wyssał sobie z palca.

Ani jedno, ani drugie dzieło (tzn. autobiografia i film) nie powinno być przez nas traktowane jako rzetelne źródło informacji o słynnym intelektualiście. “Ecce Homo” to książka napisana przez samego Nietzschego, a na dodatek utrzymana w bardzo osobistym tonie. Wiadomo, że chociaż każdy ma prawo do autoprezentacji, trudno być sędzią we własnej sprawie. “When Nietzsche Wept” to fikcja literacka przekuta później na fikcję filmową. Irvin Yalom, urodzony w roku 1931, nie znał (i nie miał szansy poznać) filozofa, który żył w latach 1844-1900. A ponieważ nie posiadał własnych obserwacji związanych z Nietzschem, mógł opisać jedynie swoje wyobrażenie o tym myślicielu (zbudowane na podstawie dostępnych źródeł). Jeśli interesuje nas, jaki Nietzsche był naprawdę, powinniśmy zapoznać się ze wspomnieniami ludzi, którzy znali go osobiście. Człowiekiem, który znał filozofa, a przez kilka lat widywał się z nim codziennie, był protestancki teolog Franz Overbeck (1837-1905). Nietzsche i Overbeck, mimo różnic światopoglądowych, przez dziesięciolecia byli zaufanymi przyjaciółmi.

Dwadzieścia trzy twarze Nietzschego

W pewnej taniej, warszawskiej księgarni udało mi się kupić 76-stronicową książeczkę “Nietzsche. Zapiski przyjaciela” Franza Overbecka w przekładzie Tadeusza Zatorskiego (miejsce wydania: Gdańsk. Rok wydania: 2008). Książeczka, opublikowana przez wydawnictwo słowo/obraz terytoria (nazwa firmy pisana małymi literami), składa się z dwudziestu trzech notatek Overbecka, posłowia i podziękowania Zatorskiego, przypisów oraz spisu treści. Przypisy, zawarte w publikacji, dzielą się na dwa typy: te, które pochodzą od autora, i te, które dodał polski tłumacz. Nie zawsze są to odwołania do źródeł książkowych i prasowych. Część przypisów posiada formę krótkiej, ale ciekawej notatki uzupełniającej właściwą treść dziełka (czytając książeczkę, warto zaglądać do tych odnośników, żeby poszerzyć swoją wiedzę). Okładka publikacji jest miękka i czarna (zarówno po zewnętrznej, jak i po wewnętrznej stronie). Na jej pierwszej stronie znajduje się fotografia Fryderyka Nietzschego, a na ostatniej - niedługi, odredakcyjny tekst informujący o zawartości książeczki.

Zapiski Franza Overbecka powstawały na przestrzeni kilku lat. Świadczy o tym data “16 grudnia 1899” oraz fragmenty takie, jak “piszę to w lutym 1900 roku”, “dopiero teraz (grudzień 1900 roku)”, “Berlin 1903” czy “2 maja 1905“. Wszystkie notatki, sporządzone przez teologa, są krótkie i swobodnie napisane. Dotyczą one różnych zagadnień, ale posiadają wspólny mianownik: w centrum uwagi autora zawsze znajduje się Nietzsche i/lub jego twórczość. Poszczególne części książeczki są zamkniętymi całościami, a zatem można je czytać w dowolnej kolejności (niczym hasła w encyklopedii). Overbeck pisze o Nietzschem w rozmaitych kontekstach, jak gdyby chciał uwydatnić bogactwo osobowości słynnego filozofa. Przykładowe tytuły notatek: “Nietzsche (ateizm)”, “Nietzsche i chrześcijaństwo”, “Nietzsche (samotność)”, “Nietzsche (humor)”, “Nietzsche. Żydzi”, “Nietzsche (Antysemityzm)”, “Nietzsche i ja”. Teolog przywołuje własne wspomnienia, przytacza słowa innych autorów oraz polemizuje z siostrą Fryderyka Nietzschego, którą uważa za kłamczuchę i manipulatorkę.

Polak Niekatolik

Franz Overbeck wypowiada się o myślicielu życzliwie, choć nie ukrywa, że znajomość z nim nie należała do najłatwiejszych. Tym, co wyróżniało autora “Tako rzecze Zaratustra”, była ogromna inteligencja, znacznie przewyższająca intelekt samego Overbecka. Z drugiej strony, teolog stwierdza, że o ile Nietzsche był od niego lepszy w filozofowaniu, o tyle nie dorównywał mu jako naukowiec (dla niewtajemniczonych: FN był profesorem filologii klasycznej). Fryderyk Nietzsche zaliczał się do ludzi niesamowicie ambitnych. Jego ogromne aspiracje wyraźnie motywowały go do działania. Nie był człowiekiem skromnym, odznaczał się wysoką samooceną (jakże to sprzeczne z wizją, która wyłania się z filmu “When Nietzsche Wept”!). Nietzsche posiadał również skłonność do przesady, widoczną zwłaszcza w jego publikacjach. Overbeck wspomina swojego przyjaciela jako kogoś, kto miał problemy z “poluzowaniem sobie cugli”, ale gdy już otwierał się na świat, potrafił żartować i dobrze się bawić. Autor “Woli mocy” był typem pustelnika, co nie zmienia faktu, że czasem potrzebował towarzystwa.

Fryderyk Nietzsche był w prywatnym życiu równie antychrześcijański jak w swoich książkach. Nie sprawiał wrażenia osoby, która kiedykolwiek miała

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych