Wróć do katalogu

Nowa-nieszczęśliwa?cz.17

...

NaTka, opublikowano , 5 min czytania, 1,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Około 10 Gracja się obudziła. Daniel jeszcze spał. Spojrzała na niego i pocałowała go w czoło. Wstała cicho, ale Daniel i tak się obudził. -Cześććć- powiedział zaspany. Gracja uśmiechnęła się. -Poleż sobie jak chcesz. Lubisz tosty?- zapytała. -Ahaaa- odpowiedział sennie. Gracja poszła do kuchni i szybciutko przygotowała kilka tostów z serem. W kuchni pachniało cudownie. Daniel chyba to poczuł w pokoju bo przyszedł do Gracji. -Mmm świetnie wygląda-powiedział. -Zwykłe tosty. Nic takiego-stwierdziła Gracja. Wzięła jeden z talerzy i ruszyła do jadalni. Daniel zrobił to samo. Siedzieli teraz w jadalni i rozmawiali. -Fajna fryzurka-powiedziała Gracja mierzwiąc czuprynę Daniela. Ten uśmiechnął się i wsunął kolejnego tosta. Po pysznym śniadaniu Gracja poszła do łazienki. Kiedy była już 11 Daniel powiedział: -Muszę już iść. Niedługo moi rodzice wracają, a miałem posprzątać w domu. -Aha szkoda. Miło, że wpadłeś- powiedziała Gracja. Daniel ubrał szybko buty i kurtkę. Na pożegnanie dał Gracji miłego buziaka. -Do poniedziałku!- krzyknęła Gracja na odchodne. Zamknęła drzwi i pobiegła do telefonu. Zadzwoniła do Marleny. -Słucham-powiedziała zaspanym głosem Marlena. -Cześć! Musimy pogadać!- mówiła radośnie Gracja. Opowiedziała całą historię wczorajszego wieczoru(nocy).Marlena od razu się rozbudziła. Kiedy Gracja skończyła opowiadać Marlena powiedziała, że Darek już wyszedł ze szpitala i planuje przyjechać do Gracji w przyszły weekend. -Serio?! A ty też przyjedziesz?!- zapytała szczęśliwa Gracja. -Mam nadzieję, ale obawiam się że może być kolejna rozprawa. Dziewczyny rozmawiały jeszcze jakiś czas. Potem Gracja się uszykowała i postanowiła pójść do sklepu. Wyszła z domu zamykając za sobą drzwi. Zeszła powoli na dół. Wyszła z klatki. -To gdzie teraz?!- zapytała samą siebie. Przypomniała sobie, że jeszcze w wakacje była w dosyć dużym sklepie samoobsługowym. Pamiętała też, że to jest całkiem nie daleko. Po drodze upewniła się jeszcze, czy dobrze idzie, jakiejś kobiety. Ta jej powiedziała, że tuż za zakrętem jest ten sklep. Gracja skręciła i ujrzała całkiem spory sam. Weszła do środka i trochę się zmartwiła widząc koleżanki Wiewiórki. Jednak samej Wiewiórki nigdzie nie widziała. Weszła pewnym krokiem do sklepu. Chodziła między półkami. Kiedy stała przy jednym usłyszała, że ktoś za nią stoi. Odwróciła się i doznała mocnego uderzenia w twarz. Od razu osunęła się na ziemię... Kiedy leżała na ziemi dostała niezłego kopniaka w bok. To ją jednak "obudziło". Wstała

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych