Wróć do katalogu

O istnieniu...

Krótki wywód filozoficzny na temat istnienia...

ksenus, opublikowano , 6 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Istnienie... To takie proste... Jestem i tyle... Czy próbowaliście sobie wyobrazić, że nie istniejecie, że was nie ma, że wszystko istnieje a wy nie ? Jeśli tak, to zapewne doszliście do przekonania, iż wyobrażenie sobie takiej sytuacji jest "niemożliwe". Podczas tego typu rozmyślań tworzy się coś, co można by nazwać - barierą materialnego poznania. A mianowicie ma się wrażenie pustki, w której każde pytanie dotyczące nieistnienia pozostaje nie tylko bez odpowiedzi ale sprawia, że zaczynamy czuć się niepewnie. No, cóż człowiek istota niedoskonała nie wszystko potrafi zrozumieć, ogarnąć swym "płaskim" rozumem. Póki co i tak większość z nas wierzy, że istnieć będziemy wiecznie. Wieczność istnienia ... Co to znaczy ? Na to też trudno odpowiedzieć. Wiecznie znaczy zawsze a zawsze znaczy wiecznie. I już wszystko jasne. Na pewno ? A może wiecznie oznacza dzisiaj, teraz ? Wieczność to określenie mające swe odniesienie względem osi czasu. Od przeszłości, której nie pamiętamy, poprzez dzień dzisiejszy po nieskończenie odległą przyszłość. Czas - jeszcze jedna komplikacja rzeczywistości. Przecież to pojęcie czysto abstrakcyjne. On nawet nie istnieje ... A jeśli nawet to tylko w materialnej rzeczywistości, w której chwilowo przebywamy istniejąc. Nie jest ważne jak długo istniejemy, ale po co ? Co się stało ? Czym jesteśmy ? Nie wiemy - znowu bariera ... Na razie nie do pokonania ... A jednak nie jeden raz słyszy się różnego rodzaju "jedynie słuszne teorie" na ten temat. Przecież to tylko przypuszczenia oparte na naszych odczuciach. Nie możemy powiedzieć, że tylko my mamy rację, że inni zbłądzili. Jedno jest pewne, kiedyś dojdziemy prawdy, prawdy o istnieniu. A teraz pozostaje nam jedynie żyć tutaj i spełniać swoje posłannictwo. To przecież część naszego istnienia. Co prawda krótka, ale warta uwagi. Dlatego zamiast myśleć, kategoriami i tak kiedyś umrę, więc po co się starać, należy myśleć inaczej : i tak będę istniał, więc to co robię dzisiaj ma sens. Nie ważne jest to co zdarzy się jutro, dzisiaj tworzymy obraz naszego istnienia i tylko dzisiaj się liczy. Nie istniejemy w końcu tylko i wyłącznie dla własnej wygody. W końcu inni też istnieją. Każdy z nas istnieje, dzięki innym a inni dzięki nam. Jesteśmy powiązani niewidzialną siecią życia. Stanowimy jedność i choć każdy z nas podkreśla swoją indywidualną osobowość, odmienność wręcz niepowtarzalność jesteśmy jedną istotą. Oczywiście żyjąc tu w materialnym świecie, gdzie zostaliśmy zamknięci w trzech wymiarach nie umiemy sobie wyobrazić sytuacji, w której jesteśmy zarówno osobą, którą obserwujemy, sobą jak i innymi obserwującymi nas osobami. Zabawne jak człowiek wierzy, że to co czuje jest jedyną prawdą i jak bardzo chce przekonać innych do swojej prawdy. To pragnienie bycia…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych