O pragnieniu...
Krótki wywód filozoficzny na temat pragnienia...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Każdy czegoś pragnie, każdy czegoś chce... Czasem są to drobne rzeczy, czasem wielkie, czasem przyziemne i proste a czasem doniosłe i ponadludzkie. Na początku zawsze jest wizja tego, co możemy osiągnąć lub uzyskać i to w jaki sposób sukces osiągnięcia celu przyczyni się do naszego szczęścia. Oczywiście rzeczy przyziemne takie jak dobra materialne nie są w stanie dać nam szczęścia, może jedynie satysfakcję i to najczęściej krótkotrwałą. Prawie każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego spoglądając na swoje własne życie. Ileż to razy pragnęliśmy zdobyć jakąś rzecz, która wydawała się tak niezbędna i potrzebna do polepszenia naszego samopoczucia. Stawaliśmy na głowie aby ją zdobyć a gdy wreszcie się udało okazywało się, że to nie było to. A nawet jeżeli to było to, czego szukaliśmy to okazywało się, że wcale nas nie cieszy posiadanie tej rzeczy. Co innego jeżeli chodzi o szczytne cele. Chociaż i tu bywa, że po osiągnięciu zamierzeń pozostajemy z uczuciem niesmaku. Skąd jednak bierze się to uczucie pragnienia zdobycia czegoś. Czemu jedni chcą miłości a inni pieniędzy ? Może każdy chce po prostu być szczęśliwy i wierzy, że droga do osiągnięcia tego szczęścia biegnie wzdłuż linii jego życia i celów przez niego obranych. Ale jak często się mylimy sądząc, że to czego pragniemy jest jedynie słuszną drogą. I że podążając nią w końcu osiągniemy wszystko, czego pragniemy. Pragnienie stymuluje rozwój ludzkości. Urzeczywistnienie pragnienia jednego człowieka stanowi źródło pragnienia u innego (np. jedna grupa ludzi pragnienie wykonać nowy model samochodu, a po urzeczywistnieniu tego pragnienia inna grupa chce posiadać taki model samochodu). Nasze pragnienia więc wywołują całą lawinę pragnień u innych. Tyle razy kupując sobie coś narażaliśmy się na zazdrość innych ludzi. Ich zazdrość stawała się pragnieniem posiadania tej samej lub lepszej rzeczy co nasza. To jest jak reakcja łańcuchowa ... Czy nie można się uwolnić od pragnień ? Może tak, ale jest to jedna z najcięższych batalii jakie człowiek może stoczyć ze swoją niedoskonałością. Można jednak powiedzieć, że chęć…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil ksenus
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…