Wróć do katalogu

O śmierci...

Krótki wywód filozoficzny na temat śmierci...

ksenus, opublikowano , 4 min czytania, 3,6 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Czymże jest śmierć ? O to i jedno z tych pytań na które nie znamy odpowiedzi. Dla jednego jest to przejście do innego lepszego świata, dla drugiego całkowita eliminacja świadomości i koniec istnienia. Jak jest w rzeczywistości ? Nie ważne. Coś się kończy a coś zaczyna, to wszystko. Jeżeli spojrzymy z punktu czysto fizycznego śmierć rzeczywiście oznacza koniec człowieka jako organizmu żywego. Ale chyba tak naprawdę każdy ma jakąś nadzieję, odczucie, że nie jest tylko poruszającą się materią. Przecież mamy świadomość z tym chyba zgodzi się każdy a świadomość to już nie materia. Chociaż niektórzy naukowcy twierdzą, że świadomość to cecha jaką wykształcił człowiek w procesie ewolucji i że za jej realizację odpowiada fizyczny narząd - mózg, to i tak większość z nas naprawdę nie wierzy w te wywody. Świadomość to kwintesencja osobowości, centrum ducha, nasze ja, które odbiera rzeczywistość bez względu na postać. Może to dziwnie brzmi, ale wydaje się oddawać istotę świadomości do której nie pasuje żaden opis z dziedziny materii i fizyczności. Może więc śmierć jest jedynie zmianą postaci świadomości, zmianą jej stanu. A skoro nie postrzega się po śmierci rzeczywistości w taki sposób jak za życia, to jak i czy w ogóle się coś postrzega. Wiele osób ma wątpliwości, wiele osób nie wyobraża sobie, że możliwe jest istnienie po śmierci, istnienie świadome. Ale czy samo to, iż nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, że nas nie ma, że nie istniejemy, że nie istnieje nasza świadomość, stanowi dowód na istnienie naszej świadomości bez względu na to czy przeszła przez śmierć czy nie. W każdym bądź razie ludzie przeważnie boją się śmierci jeśli nawet nie ze względu na siebie to przez wzgląd na osoby, które kochają i do których są przywiązani. Są i tacy, którzy wierzą, że świadomość po śmierci zniknie a ich dusza, która jest dla nich czymś obcym odejdzie do innego…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych