Wróć do katalogu

Obóz

Co się robi na obozach? :)

flame-i, opublikowano , 4 min czytania, 2,9 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Tego wyjazdu nie mogłam się doczekać. Nowe miejsca, ludzie, obyczaje...i na pewno świetna zabawa! Z Anką byłyśmy prawie nierozłączne, dlatego gdy opowiedziałam o obozie jej mamie zgodziła się bez zastanowienia. W przeddzień byłyśmy dokładnie spakowane, przy czym dzwoniłyśmy do siebie jeszcze tysiąc razy. I nareszcie! Kolejnego dnia gotowe na rozpoczęcie przygody wsiadłyśmy wraz z naszą grupą do autokaru. Zapoznałyśmy się prawie ze wszystkimi już w czasie drogi. Do każdego zwracałyśmy się z uśmiechem, ale...Podchodząc do ostatniego miejsca moje usta zmieniły nieco wyraz. Zauważyłam chłopaka siedzącego samotnie z plecakiem w nogach. Jego uroda troszkę mnie onieśmielała , ale postanowiłam zaryzykować i podając mu dłoń przysiadłam się. Z Kamilem nie rozmawiałam długo. Okazał się miły i inteligentny. Po paru minutach wróciłam na swoje miejsce. Moja kumpela zaczęła opowiadać jakieś historie z których reszta głośno się śmiała. Ja nie potrafiłam się na nich skupić. W moich myślach gościł ktoś inny... Miejsce do którego przyjechaliśmy okazało się przepiękne : las, w nim duże jezioro, a za drzewami łąki i góry. Bawiliśmy się tam znakomicie! Byłam szczęśliwa, bo Kamil z dnia na dzień zwracał na mnie coraz większą uwagę. I ja na niego też. Spędzaliśmy razem dużo czasu : bawiliśmy się na dyskotekach, przesiadywaliśmy nocą w pokojach non stop rozmawiając i śmiejąc się... Na szczęście Anka nie miała mi tego za złe. Doskonale wiedziała, że zakochałam się w nim. Czas obozu mijał bardzo szybko. Zostały jeszcze 4 dni do końca. Traciłam nadzieję, że Kamil poczuje to, co ja czuję do niego. Trochę przygaszona spacerowałam sama nad jezioro. Przesiadywałam tam bardzo długo i marzyłam. Marzyłam o nas...Aż w trzeci dzień przed wyjazdem do domu stało się coś

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych