Wróć do katalogu

Ona, Ono i On.

Banalna opowieść o miłości. Ona i On. Gdy pojawia się nagle Ono sprawa zasadniczo komplikuje się.

luckyman, opublikowano , 4 min czytania, 4,6 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Ona, Ono i On.

Banalna opowieść o miłości. Ona i On. Gdy pojawia się nagle Ono sprawa zasadniczo komplikuje się.

***

Światło księżyca delikatnie przepływało przez żaluzje. Była ciepła, sierpniowa noc. Maciek wstał z łóżka i sięgnął po papierosy leżące na stole. Wziął jednego i zapalił. Dym z papierosa rozszedł się powoli po całym pokoju. Magda patrzyła z zachwytem na swojego chłopaka. Leżąc w łóżku z kołdrą naciągniętą na piersi, obserwowała każdą część ciała swojego ukochanego. Maciek stał nago przy oknie i wydawał się być nieobecny. Dziewczyna w blasku księżyca widziała jego muskularne ciało i piękne, bujne włosy. Kochała go. Byli razem już od sześciu miesięcy. Na początku znajomości urzekło ją to, że taki przystojny facet zwrócił na nią uwagę. Pierwsza randka, pierwsza róża, pierwszy pocałunek. To wszystko było dla niej pierwsze, tajemnicze, nieodgadnione. Intuicyjnie wiedziała, że to ten jedyny i wymarzony dla niej mężczyzna. - Maciek, kochasz mnie? – zapytała. - Yhy – odparł Maciek. - Ale tak naprawdę. Powiedz! – nalegała. - Przecież ci już mówiłem. Czego chcesz jeszcze ode mnie? Kocha mnie. Naprawdę mnie kocha – pomyślała szczęśliwa. Wstała z łóżka i zapominając o wstydzie, przytuliła się naga do jego ciała. - Wiesz? – wyszeptała – Ja też cię kocham. - Nie wiem jak mogłam wcześniej żyć bez ciebie. Teraz już na zawsze będziemy razem. Mężczyzna nie odpowiadał. Siwy dym z papierosa zaczął otaczać ich ciała. - Maciek, ożenisz się ze mną? – zdobyła się na odwagę. Tak bardzo chciała to usłyszeć. - Zwariowałaś ?! – wykrzyknął Maciek. Odwrócił się i chwycił dziewczynę za ramiona. - Co ci przyszło do głowy? Jeszcze na to za wcześnie – stwierdził stanowczo. Odepchnął lekko

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych