Wróć do katalogu

Panna D

Erotyczna historia pewnej rozmowy...

ew27, opublikowano , 7 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Panna D.

Panna D uwielbiała wychodzić z domu w jesienne poranki. Delikatny, wrześniowy i chłodny wiatr otulał jej zarumienione policzki. Włosy miała rozwiane, mieniące się to na złoto, to na żółto. Jej oczy nałogowo krążyły bezwiednie po twarzach przechodniów, jak gdyby chciała z nich wyczytać akceptację i szacunek. Była lekko otumaniona i zestresowana. Ślinę przełykała powoli, a serce waliło jej gwałtownie. Od pół godziny układała w głowie scenariusz rozmowy. Pracę zmieniała tylko kilka razy w życiu, lecz takie rozmowy z reguły odbierały jej wewnętrzny spokój. Spoconymi rękami wyjęła nerwowo CV z teczki i zaczęła przeglądać w oczekiwaniu na tramwaj. Pięć minut później była już w drodze do firmy. -Dzień dobry, nazywam się Panna D i przyszłam na rozmowę w sprawie pracy - wykrztusiła z siebie nerwowo, stojąc przy ladzie recepcji. - Dzień dobry. Pan prezes czeka na Panią w gabinecie po prawej stronie – odpowiedziała uprzejmie chuda recepcjonistka z dużym biustem. Panna D niespokojnym krokiem przekroczyła próg drzwi gabinetu. Pomieszczenie było bardzo przestronne. Oprócz biurka Pana Prezesa długości ściany, w pokoju znajdowała się klimatyczna, fioletowa sofa. Okna ciągnęły się od sufitu do podłogi, a widok z dwudziestego drugiego piętra obejmował panoramę na warszawskie centrum. Panna D. pomyślała, że może jednak niepotrzebnie stresowała się. Warunki oceniła na sprzyjające bliższemu poznaniu. - Dzień Dobry, czy życzy sobie Pani coś do picia ? Kawę ? Herbatę? – zapytał z uśmiechem Pan Prezes. - Chętnie, poproszę herbatę – łagodnie odpowiedziała Panna D. Pan Prezes poprosił recepcjonistkę z dużym biustem o dwie herbaty i przyglądał się Pannie D. Ona z kolei obserwowała go czujnie, delikatnie przymykając umalowane mocną czernią rzęsy. - Proszę coś o sobie opowiedzieć. Dlaczego jest Pani zainteresowana pracą w firmie ? Co Panią motywuje ? – spytał otwarcie Pan Prezes. - Moja poprzednia praca nie pozwoliła mi w pełni rozwijać moich zdolności, dlatego mam nadzieję, że dzięki Panu będę mogła być coraz lepsza. – odpowiedziała zalotnie Panna D. - Jakie zdolności ma Pani na myśli ? – zapytał z zaciekawieniem Pan Prezes. - Może mogłabym Panu zademonstrować ? – zaproponowała Panna D. - Intryguje mnie Pani…. – odpowiedział Pan Prezes. Nagle weszła recepcjonistka z dużym biustem. Pan Prezes spojrzał na nią z pożądaniem. Nietypowa rozmowa z Panną D. obudziła w nim falę pożądania. - Dwie herbaty dla Państwa – poinformowała z uśmiechem recepcjonistka. - Dziękuję. Proszę, zadbaj, aby nikt teraz nie przeszkadzał mi w rozmowie z Panną D. – poprosił Pan Prezes. Recepcjonistka przytaknęła i wyszła, a Pan prezes bacznie obserwował jej jędrne pośladki ukryte pod ciasnym kostiumem. Natychmiast wstał, zamknął drzwi na klucz, a potem wrócił na swoje miejsce. - Teraz już nikt nie będzie nam przeszkadzał. Co chciała mi Pani pokazać? – dopytywał Pan Prezes. - Proszę się odprężyć, usiąść wygodnie – zachęcała Panna D. Powoli przesunęła się w jego stronę. Nachyliła nad jego uchem swoje czerwone usta. Językiem dotknęła małżowiny. Przesunęła go do środka i delikatnie lizała całą powierzchnię. Pan Prezes spojrzał na nią z niedowierzaniem, ale nie powstrzymywał jej działania. Kobieta…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych