Wróć do katalogu

Pierwszy raz

Króciutko o tym, jak to jest..

JestemMarzycielem, opublikowano , 5 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Cudownie. Och, jak cudownie było sobie tutaj leżeć na opuszczonej łące i rozmyślać o tym, co zrobiłem, co razem zrobiliśmy.. Wczuwać się w jej każdy ruch, drgnięcie, przełknięcie śliny, krzyk i ach..Odetchnąłem głęboko. To była najpiękniejsza chwila w moim życiu. Chciałbym ją powtórzyć. Oczywiście, muszę to powtórzyć. Nie jestem pewien, czy Marysia będzie chciała to powtórzyć..ze mną. Może jej nie było tak dobrze, jak mi? Uśmiechnąłem się. Mi było bardzo dobrze, jesli jej niekoniecznie, to..czy to ma jakies znaczenie? Z nią już tego nie powtórzę. Wchodzenia w..tą sfere było kiedyś dla mnie intymne, ale nie teraz. Nie po moim pierwszym razie. Pierwszy raz. Pierwszy raz. Już więcej tych słów nie wypowiem, w końcu powtórzyć pierwszy raz danej czynności się nie da, prawda? Sama myśl głupi brzmi. Może Marysia zazna szczęścia z innym. Tak, jestem już pewny. Moja cudowna chwila nie była jej cudowną chwilą. Szkoda, że tak szybko doszedłem..do tego decydującego punktu. Następnym razem będę się starał to przedłużyć. Jeśli chwila jest magiczna, to trzeba ją zatrzymać bądź maksymalnie przedłużyć. No cóż, zatrzymać się nie dało - pomyślałem z uśmiechem, ale przedłużyć? Czemu nie. Nastepnym (Pierwszy raz, pierwszy raz) razem będzie dłużej. Będziemy pławić się w szczęściu, w tej magii długo. Tylko muszę znaleźć inną dziewczynę. To też chyba oczywiste. Nie robi się tego dwa razy z jedną dziewczyną przecież! To brzmi aż niedorzecznie! Sama myśl, że mógłbym zrobić to kilka razy z jedną dziewczyną mnie obrzydza ale i ..śmieszy. Śmieszy, że wogóle o tym pomyślałem. Przecież to niemożliwe. To jest tak, jak z pierwszym razem. Pierwszy raz nigdy nie będzie dwukrotnie. -Pierwszy raz - powiedziałem z rozmarzeniem. Zamknąłem oczy i jeszcze raz wczułem się w tamtą sytuację. -Oliwier? Jesteś tu? - usłyszałem przerażony głos Marysi. -Tu jestem - odpowiedziałem i zapaliłem światło. Odetchnęła z ulgą. Chyba naprawdę się wystraszyła. Może myślała, że to jakiś zboczeniec tu wtargnął, choć poniekąd jej się nie dziwię. Też się boje zboczeńców. Uśmiechnąłem się i ona również odwzajemniła uśmiech. Podszedłem do niej i przytuliłem ją mocno. Poczułem jak jej śliczne, słodkie piersi przez bluzkę dotykają mojego ciała. -

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych