Wróć do katalogu

Po drugiej stronie lustra 2 Rozdział II W malinowy

W oczekiwaniu na zmianę losów głównej bohaterki.

Marius, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Rozdział II W malinowym chruśniaku

Tego dnia rozpoczynała jesienny zbiór malin. Nie wiedziała, że po zakończeniu praktyk czeka ją coś niespodziewanego. Póki co wszystko toczyło się swoim rytmem. Ona jak co rano jadła budyń. Od jakiegoś czasu wyjątkowo jej smakował. Nie miała jednak bladego pojęcia dlaczego. Chciała jednak, żeby to uczucie nigdy nie przeminęło. Chciała czuć się wyjątkowo. Zrywając maliny myślała o kimś, kto od jakiegoś czasu wysyłał jej smsy. Tego dnia napisał do niej – ‘Gute nacht Marta’. Pomyślała, że fajnie byłoby mieć takiego wykładowcę. Wciągając zapach malinowych krzewów czuła spokój. Od czasu do czasu tylko pomagała jej mama. W sumie spędzała tutaj po kilka godzin dziennie. Malinowy chruśniak stawał się powoli świadkiem jej marzeń. Zastanawiała się, co by było gdyby nasz bohater chodził z nią do klasy. Do podstawówki lub gimnazjum. Najlepiej gdyby uczęszczał razem z nią na studia. Kiedy jej marzenia tak rosły, pęczniały i dojrzewały niczym maliny, gdzieś w pobliżu ktoś przygotowywał się do zajęć. Zajęć ze studentami. Ten ktoś dostał tą propozycję niedawno. Zupełnie nie spodziewał się, że będzie uczył akurat w Kielcach. Jego największym marzeniem było studiować na UW. Miał jednak za mało pieniędzy. Nagle dowiedział się, że germanistyce jest wolne miejsce. Jeden z profesorów akurat zachorował. Nie mógł prowadzić zajęć. U tego profesora Marta miała pisać egzamin poprawkowy. Spędzając długie godziny w chruśniaku, również o tym egzaminie myślała. Miała nadzieję, że przebiegnie po jej myśli. Nie spodziewała się tego, ze po przyjeździe do Kielc zastanie tam kogoś zupełnie innego. Powoli zbliżał się koniec września. Po otrzymaniu wiadomości od profesora postanowiła pojechać na uczelnię. Nie wiedziała, że w zastępstwie profesora pojawi się doktorant. W czasie przygotowań do poprawki zapomniała sprawdzić poczty. W wiadomości, jaka została do niej wysłana profesor pisał, że jest…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych