Wróć do katalogu

Po drugiej stronie lustra 3 Rozdział II Oniryczna

Główny bohater próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Marius, opublikowano , 5 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Rozdział II Oniryczna podróż

Po przesłuchaniu policja przewiozła go na badania psychiatryczne. Pomimo dziwnych odpowiedzi na pytania, wyglądał na człowieka zdrowego psychicznie. Ze szpitala psychiatrycznego odebrała go Marta w towarzystwie jego sobowtóra. Ten odpowiednik Mariusza z równoległego świata, miał obecnie obandażowany nos. Był on w kilku miejscach złamany. Gdyby nie kategoryczne prośby Marty, nasz bohater zostałby posądzony o pobicie i najpewniej skazany na podstawie obdukcji. Marta jednak zgodziła się wpłacić kaucję. Postawiła jednak jeden warunek. Miał zostawić ja i jej nowego chłopaka w spokoju. On zaś powoli zaczynał godzić się z myślą, że Marta woli jednak realne szczęście, od kogoś kto znalazł się w zupełnie nowym dla siebie świecie. Bez pracy i perspektyw na przyszłość. Postanowił najpierw zrealizować pierwotny cel swojej podróży. Udał się więc na Instytut Filologii Germańskiej. Tam jednak nikt nie wierzył w to, że jest doktorantem na germanistyce. Wszyscy poznawali go jako kogoś kto studiuje historię. Panie w dziekanacie nie dawały wiary jego tłumaczeniom. Widząc jego dyplomy świadczące o ukończeniu germanistyki twierdziły, że zostały one sfałszowane. Zresztą w dzisiejszych czasach łatwo było za odpowiednią cenę sfałszować tego typu dokumenty. Jedyne co mu pozostawało to znalezienie sobie jakiejś pracy. Pytanie tylko jakiej ? Jadąc w busie usłyszał pewnego dnia, że jakaś Marlena organizuje eventy na Targach Kielce. Z tego co sobie przypominał znał kiedyś pewna Marlenę. Była ona jedną z trzech blondynek, o których opowiadał księdzu w trakcie spowiedzi. Czy to mogła być ona ? Postanowił przekonać się na własnej skórze. Kiedy podróżował po Kielcach, wydawało mu się, jakby odbywał jakąś dziwną podróż. Jakby był świadkiem i jednocześnie uczestnikiem jakiegoś sennego marzenia. wydawało mu się, że po prostu śni. Kiedy zaś się obudzi, przy nim znowu będzie Marta. Obudzi go i powie : - Wstawaj Mariusz. Spóźnisz się na wykład. - Wieder ? Nie wstawajmy jeszcze…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych