Wróć do katalogu

Poeta - felieton/opowiadanie

Wiersz autorstwa Reinmara von Hagenau.

Litij, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Był poetą. A poeta musi znać się na w s z y s t k i m; bo poeci mówią o tym, o czym inni milczą - jak twierdził kolega po piórze. Przede wszystkim na miłości, bo nic tak nie pokrzepia serc po znoju dnia, jak ballada o dwojgu kochanków, miłości i seksie; oderwanie się do szarej, monotonnej egzystencji i szybowanie w gąszczu namiętności. Ludzie uwielbiają słuchać o miłości; czymś, czego nigdy nie mieli; czymś, przy czym się wzruszą i uśmieją; czymś, za co... zapłacą. Może i poeci maja głowę w chmurach, ale wiedzą, że za coś żyć trzeba. Zasiadł przez biurkiem i patrząc w biały arkusz czerpanego papieru, zamoczył zaostrzone gęsie pióro w toni inkaustu. Do wieczora powinien się z tym uporać, a słońce nie było nawet w połowie widnokręgu. Choć zbierało się na deszcz. Z łatwością nakreślił pierwsze wersy. Morze atramentu. Pióro zgrzytało po papierze, nowy świat powoli powstawał:

{i}Taka mi błogość napełniła oczy, Gdym najmilejszą ujrzał pierwszy raz, Że odtąd sama radość mnie otoczy, Jako że cuda miłość czyni w nas: Leciuchno poprzez oczy weszła we mnie, Żaden po drodze jej nie drasnął zrąb, Aż przeniknęła prosto w serca głąb, Gdzie ją do dzisiaj chowam potajemnie. Mir, mir mi dać potężna zechciej pani, Co pobudziło cię, by zadać sztych I włość najechać, z której ściągnąć dani Nie śmiała żadna z poprzedniczek twych?{

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych