Wróć do katalogu

Pokuta panny M. część 1

O życiu.

lizzie123, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Malwina była nieszczęśliwa, ale tym stanem umysłu mogła racjonalnie ocenić wydarzenia z ostatniego etapu życia, bo jakże ciężko żyć z czyjąś śmiercią na sumieniu… Boguś był jej wiernym przyjacielem od piaskownicy aż do późnej młodości. Studia ich poróżniły- ona studiowała kulturoznawstwo w Gdańsku, a on ekonomię w Lublinie. Mimo, że nadal łączył ich Wrocław- miasto młodzieńczych wspomnień, przez pięć la ani razu na siebie nie wpadli. W tym czasie wiele się zdarzyło, ale tych złych rzeczy w życiu Malwiny to chyba najwięcej. Życie w Gdańsku na własnym garnuszku okazało się stokroć trudniejsze niż pod dachem rodziców. Praca kelnerki nie przynosiła odpowiednich pieniędzy, by pokryć wszystkie opłaty. Pewnego dnia do baru, w którym pracowała Malwina przyszedł bardzo elegancki mężczyzna, około czterdziestu lat, cały czas przyglądał się Malwinie, a ona mimo, że czuła wzrok tego mężczyzny pozostawała nieugięta i ani razu na niego nie spojrzała, jednak on nie robiąc sobie nic z tego, poprosił ją aby zrobiła sobie przerwę i usiadła na chwilę przy jego stoliku. - Mam dla pani pewną ofertę- zaczął rozmowę- czy zechciałaby pani pracować w agencji modelek, wydaje się pani odpowiednią osobą. Z tym wdziękiem, urodą, sylwetką… Malwina początkowo nie rozumiała tych słów, gdyż nikt jej nie powiedział nigdy, że jest choćby ładną. Nie zdążyła nic powiedzieć. Mężczyzna wręczył jej wizytówkę i opuścił lokal. - To była szansa na nowe życie- pomyślała Malwina i postanowiła zapomnieć o pracy kelnerki i zająć się oferowaną pracą. Tego samego dnia złożyła wymówienie i udała się pod adres umieszczony na wizytówce. Doszła do ogromnego domu. Drzwi otworzyła jej młoda dziewczyna, nieco spojona alkoholem. - A pani do kogo?- zapytała i nagle zza niej wyjrzał tenże mężczyzna z restauracji. - Cieszę się, że przyszłaś właśnie świętujemy sukces naszych dziewczyn. Może się przyłączysz?…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych